Copywriting – jak zacząć? Kilka wskazówek dla Ciebie

Posted in Copywriting
on Listopad 28, 2017
Copywriting - jak zacząć

Otrzymuję dużo zapytań odnośnie tego, czym jest copywriting, jak zacząć w copywritingu i dlatego postanowiłam stworzyć post, w którym trochę Wam opowiem, jak wygląda taka praca kreatywna. Zaznaczam jednak, że skupię się wyłącznie na freelance copywritingu, bo takie mam doświadczenie. Mam nadzieję, że ten wpis trochę rozjaśni w głowie tym, którzy wciąż się zastanawiają jak to wszystko wygląda, co robi copywriter i czy to jest praca dla każdego. 

Copywriting – jak zacząć?

W sieci bez wątpienia można znaleźć wiele tekstów na temat tego, czym jest copywriting i jak wystartować w tej branży, a w nich rady dla początkujących freelancerów. Ja jednak chciałabym podzielić się z Tobą moimi własnymi spostrzeżeniami. 

Zacznę od tego, że wierzę w to, że pisanie wymaga pewnych predyspozycji, takich jak przede wszystkim: zdolności pisarskie, bardzo dobry warsztat, wysoka motywacja do codziennego pisania i kreatywność połączona z efektywnością, a także umiejętność zaprezentowania własnej oferty, sprzedania swoich usług, autoprezentacji. I choć ktoś by powiedział, że pisanie to umiejętność jak każda inna, to ja się z tym nie zgadzam, ponieważ nie każdy jest w stanie dobrze pisać i nie każdy to sprzeda. To tak samo jak nie każdy jest w stanie być dobrym lekarzem, inżynierem czy prawnikiem, podobnie jak nie każdy będzie kreatywny na zawołanie. Pisanie to rzemiosło, dlatego wiem, że nie każdy będzie potrafił w nim wytrwać. Copywriting zawodowy to sztuka sama w sobie. Do pracy copywritera na pełen etat nie wystarczy tylko zwięzłe formułowanie własnych myśli czy lekkie pióro, choć takie wymagania pracodawców są dość oklepane i powoli zamieniają się w nic innego jak utarte frazesy ogłoszeniowe. Copywriting zawodowy choć modny, popularny i prestiżowy to naprawdę ciężki kawałek chleba. Zawód copywritera wymaga umiejętności sprzedażowych, negocjacyjnych, ogromnej odporności na stres, umiejętności pracy pod presją czasu, wytrwałości, wiedzy marketingowej, rozwijania własnej kreatywności na wszelkie możliwe sposoby i jednocześnie dystansu do każdego napisanego tekstu. Bardzo podoba mi się też określenie copywritera jako konceptualisty, którego zadaniem jest tworzenie unikatowych koncepcji reklamowych. Choć nadal znajdą się tacy, którzy ten zawód kojarzą wyłącznie z kopiowaniem, a zaznaczę, że nie ma on z tym nic wspólnego.  

Dlaczego piszę o tym wszystkim? Bo wiem doskonale jak jest w tej branży. Wiem, jak bardzo to trudny i wymagający zawód oraz jakie skutki uboczne się z tym wiążą, jeśli pracuje się na pełnych obrotach przez kilka lat zapominając o przerwach. Zapomniałabym o najważniejszym, o semantyce. Copywriter to autor tekstów reklamowych, marketingowych i sprzedażowych oraz użytkowych. Natomiast SEO copywriter zajmuje się tworzeniem tekstów głównie na potrzeby pozycjonowania stron internetowych z użyciem w odpowiedniej ilości i miejscach słów kluczowych. Dobry copywriter ma SEO w małym palcu, ale nie pisze tylko pod SEO. 

Przejdźmy jednak do przykładu z życia, który co nieco wyjaśni. 

Freelance copywriting, czyli jak wygląda przykładowy dzień z życia copywritera freelancera

Wyobraź sobie, że zostajesz copywriterem freelancerem i pracujesz w domu zdalnie. Realizujesz zlecenia dla najróżniejszych klientów, które nie zawsze są zgodne z Twoimi zainteresowaniami, a w wielu sytuacjach wymagają tzn. wyjścia ze strefy komfortu i umiejętności stawania na rzęsach. Załóżmy, że Twoje zadanie to stworzenie pięciu tekstów reklamowych na stronę internetową perfumerii + jednego artykułu blogowego o optyce z użyciem kilkunastu słów kluczowych. Do tego jedna zajawka reklamowa w social media, która musi klienta przekonać do kliknięcia w link. Tak, to wszystko do zrobienia w ciągu jednego dnia roboczego! Nie ma że boli, bo terminy gonią, a żaden klient nie będzie słuchał Twoich tłumaczeń, że nie wyrobiłeś/aś się w ustalonym czasie. 

Zapewniam Cię, że można się nieźle zmęczyć i spocić przy tworzeniu tekstów w ciągu jednego dnia, choć wiem, że jesteś w stanie uwierzyć mi teraz tylko na słowo. Załóżmy, że pracę zaczynasz od godziny 9:00 rano i planujesz pracować nie dłużej niż do 16:00. Oznacza to, że masz tylko kilka godzin na zrealizowanie wszystkich zadań. Właśnie dlatego kluczowe w pracy copywriterskiej jest planowanie i umiejętna organizacja własnej pracy. Można się zarzekać, że bez planowania dasz radę, ale zapewniam Cię, że przy takiej ilości zleceń i napiętym grafiku – to się nie uda na dłuższą metę. Właśnie dlatego umiejętność planowania może Ci ułatwić codzienność, a ustalanie priorytetów pomoże Ci w zrealizowaniu zadań. Wystarczy się zastanowić które zadanie z zaplanowanych na dany dzień wykonasz jako pierwsze i które zajmie Ci najmniej czasu. O tym z jakiego systemu korzystam do planowania zadań dowiesz się z tego wpisu

Oczywiście copywriterzy pracują z różną efektywnością i mają swój własny sposób pracy, dlatego zalecałabym eksperymentowanie i sprawdzenie co się sprawdza u Ciebie. Może to być jeden dzień przeznaczony na pisanie, jeden na np. fotografowanie produktów do reklamy w social media, innego dnia możesz zajmować się korektą tekstów, a jeszcze innego typowo organizacyjnymi rzeczami, jak wysyłanie tekstów do klientów, pisanie u siebie na blogu czy koncentrowanie się na innych, dodatkowych projektach. Ja na przykład nie lubię się rozdrabiać i zawsze realizuję zadania, które przypadają na dany dzień w moim notesie.

Copywriting to jednak nie tak lajtowa praca, jak się wydaje. Znajdziesz w tym zawodzie naprawdę wiele trudności, z którymi przyjdzie Ci się zmierzyć np. z trudnymi klientami, którzy specjalnie przeciągają termin płatności za teksty; ze zmęczeniem umysłowymi i nieustanną gonitwą aż po deadline’y, które sprawią, że piękny dzień będziesz mógł/mogła oglądać tylko z okna. Copywriting wymaga też przygotowania, ustalenia swoich własnych standardów współpracy, aż po określenie z jakimi typami klientów nie chcesz po prostu pracować. 

Jeśli chcesz wiedzieć jak wygląda dzień z życia copywritera freelancera w wersji bardzo spokojnej i optymistycznej to zajrzyj do tego tekstu

Copywriting – pytania, które musisz sobie zadać zanim zaczniesz działać

Agnieszka Skupieńska – blogerka, copywriterka i freelancerka, która prowadzi bloga To się opłaca stworzyła jakiś czas temu książkę „Zostań Freelancerem. Praca zdalna od A do Z”. Opisuje w niej m.in: to, jak zostać copywriterem i jak możesz zacząć.

Aby jednak zacząć zarabiać na pisaniu bardzo ważne jest to, żeby odpowiedzieć sobie na kilka pytań: 

  • W jaki sposób motywowałbyś / motywowałabyś się do codziennej pracy? 
  • Czy jesteś w stanie skupić się na realizacji określonych zadań w konkretnych godzinach i potrafisz się skupić?
  • Czy kreatywność jest Twoją domeną i czy będziesz potrafił/a wymyślać różne sposoby dotarcia do potencjalnych klientów? 
  • Czy potrafisz sprzedać swoje umiejętności i owoce własnej kreatywności? 
  • Czy jesteś osobą asertywną i komunikatywną? 
  • Czy jesteś w stanie dotrzymywać złożonych obietnic klientom i terminowo realizować zlecenia? 
  • Czy potrafisz pracować pod presją czasu i być asertywny/a? 

Takich pytań jest znacznie więcej, ale skupiłam się na najważniejszych. 

 Oto kilka sposobów, które możesz wykorzystać dla siebie

Jak zacząć? Pomysłów na to jak zacząć jest całe mnóstwo, ale podzielę się z Tobą kilkoma z nich, może któryś dla siebie wykorzystasz. 

  • Załóż bloga na własnej domenie i regularnie publikuj – To jeden ze skutecznych sposobów na prezentowanie swoich umiejętności i dzielenie się wiedzą. Blog musi mieć naprawdę przemyślane treści, zanim zdecydujesz się udostępnić je innym. Pamiętaj też o jakości, która jest świadectwem Twoich umiejętności. Musisz zastanowić się nad tym, co ma się na takim blogu znajdować, przygotować strategię treści, czyli opracować wstępny plan postów, a następnie znaleźć czytelników. Pamiętaj o tym, aby teksty na blogu były napisane przystępnym językiem ułatwiającym zrozumienie przekazu czytelnikom, a także wartościowe. Blogowanie na własnej domenie wygląda bardziej profesjonalnie i pozwoli Ci na budowanie od początku dobrego wizerunku w sieci. Ułatwia też pozycjonowanie. Nie zapomnij o dodatkowych materiałach, które możesz oferować np. w zamian za zapisanie się do blogowego newslettera i o zainstalowaniu Disqussa, czyli systemu ułatwiającego komentowanie Twoich tekstów innym użytkownikom. Moim zdaniem regularne prowadzenie bloga to zdecydowanie lepsze zajęcie niż korzystanie z dostępnych giełd tekstów i sprzedawanie tekstów za marne pieniądze. 

 

  • Stwórz swój własny projekt i go rozwijaj – Autorskie projekty kreatywne w portfolio copywriterskim wyglądają nie tylko ciekawie, ale pokazują jak wiele potrafisz i jakie masz umiejętności. Długoletnie projekty to świetny dowód Twojej wytrwałości i pracowitości. Dzięki nim możesz się wyróżnić od konkurencji, a także pozyskać nowych klientów do współpracy zdalnej. Co może być takim projektem? Może to być blog np. na mało popularny temat, strona na Facebooku z wartościowymi poradami dla pewnej grupy ludzi albo własna społeczność, dzięki której zdobędziesz uznanie i rekomendacje. Własny kanał reklamowy to świetna sprawa także dla zleceń pobocznych, dodatkowych. 

 

  • Udzielaj się w grupach tematycznych na Facebooku – Stań się widoczny, niech ludzie się dowiedzą o Tobie i o tym, czym się zajmujesz. Pamiętaj tylko o tym, aby Twoje wypowiedzi były merytoryczne i wnosiły coś do każdej dyskusji. W wielu grupach są wątki reklamowe, gdzie możesz zareklamować swoje usługi, przedstawić swoją ofertę, a nawet podzielić się wpisem ze swojego bloga i w ten sposób pracować na swoją rozpoznawalność, powiększyć grono blogowych czytelników, a nawet trafić do klientów lub zostać zauważonym przez któregoś z nich. 

 

  • Stwórz swoją markę – Stworzenie swojej marki od podstaw nie jest prostym zadaniem, ale na pewno warto to zrobić. Jak zacząć? Przede wszystkim od wymyślenia nazwy własnej marki lub bloga. W tym zadaniu może pomóc Ci mój tekst tutaj.
  • Zbuduj swoje portfolio i stale je poszerzaj – Portfolio copywriterskie to zbiór Twoich najlepszych prac, osiągnięć, którymi możesz się podzielić ze swoimi potencjalnymi klientami. Jak je stworzyć? Możesz je przygotować w formie plików do udostępnienia w folderze albo wrzucić swoje projekty bezpośrednio na stronę internetową tak, aby każdy mógł je zobaczyć. Może to być również plik z przykładowymi tekstami, które zostały stworzone dla konkretnych klientów. Jak stworzyć takie portfolio? Możesz je po prostu wymyślić, skorzystać ze swojej wyobraźni. Mogą to być teksty na popularny temat lub wręcz przeciwnie – możesz wybrać sobie bardzo wąską tematykę i spróbować coś ten temat napisać. Dobrym rozwiązaniem jest też przejrzenie prac innych lub wysłanie swojego portfolio do kogoś doświadczonego, kto zerknie, oceni i doradzi.
  • Stwórz własną społeczność – Stworzenie własnej społeczności ma wiele zalet. Nie tylko pozwoli Ci się rozwinąć pod względem komunikacyjnym, ale też dotrzesz do osób, które mogą stać się Twoimi klientami. Nigdy nie wiadomo kto może potrzebować Twoich usług. Ponadto osoby, które dobrze Cię poznają mogą Cię potem bardzo łatwo polecić, a rekomendacje w tym zawodzie bardzo wiele ułatwiają. Dodatkowo podobną rekomendacją możesz odwdzięczyć się komuś w przyszłości. 
  • Ćwicz wyobraźnię – Aby dobrze pisać, trzeba dużo czytać – nic dodać, nic ująć, dlatego każdy copywriter powinien być oczytany, ale nie powinien ograniczać się tylko do konkretnego gatunku literackiego czy książek określonego autora. Wyjdź poza ramy i spróbuj czegoś innego. W mojej grupie kreatywnej Uwolnij Słowa na Facebooku znajdziesz dużo inspiracji i zabaw, które pozwolą Ci ćwiczyć szare komórki. 
  • Szukaj rozwiązań i przygotuj swoją ofertę reklamową – Zastanów się co możesz zaoferować innym i na tej podstawie przygotuj swoją własną ofertę reklamową. Twoje usługi muszą być opisane w odpowiedni sposób tak, aby przekonywały klientów do współpracy. Nie zapomnij o tym, co klienci mogą zyskać dzięki Twoim działaniom. Pamiętaj też o tym, że zanim wyślesz ofertę musisz otrzymać zgodę na jej otrzymanie, a także mieć co pokazać (czyli swoje portfolio). Korzystaj z szans, szukaj możliwości wszędzie, bo na tym ten zawód polega, a nic z nieba samo nie spadnie. 
  • Wyjdź z inicjatywą – Praca copywritera wymaga asertywności, dlatego wychodzenie z inicjatywą do innych jest mile widziane i zwykle dobrze działa. Jeśli widzisz gdzieś ogłoszenie w sieci, że ktoś potrzebuje copywritera, a opis wymagań pasuje do Twoich umiejętności – zawsze możesz się zgłosić. Innym sposobem jest po prostu zapytanie danej osoby czy nie potrzebuje Twoich usług (ale pamiętaj, aby nie być w takich propozycjach zbyt nachalną osobą!)
  • Dużo czytaj – odwiedzaj innych blogerów, czytaj książki, słowniki, słuchaj audiobooków – Czytanie niesamowicie rozwija językowo i jest świetnym treningiem dla wyobraźni, dlatego zawsze mówię, że nie ma dobrego pisania bez czytania. Nie ograniczaj się w tym wszystkim i postaw na wszechstronność: zaglądaj do słowników, które pozwolą Ci uporządkować wiedzę o języku polskim i dzięki którym unikniesz popełniania wielu popularnych błędów; odwiedzaj innych blogerów, komentuj ich wpisy i obserwuj w jaki sposób tworzą teksty internetowe. 

Grupy na Facebooku – idealne do rozwijania kreatywności dla każdego kogo interesuje copywriting i nie tylko 

Grupa inspiracyjna Uwolnij Słowa – to miejsce, które stworzyłam jakiś czas temu po to, aby zachęcić ludzi kreatywnych do ćwiczenia szarych komórek. W grupie prowadzimy dyskusje na różne tematy, wzajemnie, z kulturą i bez lukru, ale konstruktywnie oceniamy teksty innych, bierzemy udział w różnego rodzaju zabawach (także reklamowych), a także robimy burze mózgów, które pozwalają nam na wspólne wyszukiwanie wartościowych tematów na wpisy blogowe. Zachęcam do dołączenia wszystkich, którzy lubią pisać, chcą zacząć blogować lub pragną rozwinąć skrzydła jako copywriterzy.

Grupa „Jak zrobić wpis, żeby czytelnika wyrwało z butów” – To wyjątkowe miejsce w sieci, w którym kreatywność aż rozsadza czaszkę. Nie wierzysz? Wystarczy wejść do grupy, aby przekonać się o tym już po przeczytaniu pierwszego posta. Jeśli szukasz miejsca inspirującego, z wieloma kreatywnymi zadaniami do wykonania, polecanymi tekstami blogowymi, świetną atmosferą, poradami dla blogerów, przykładami ciekawych wpisów w sieci to zdecydowanie warto zajrzeć do grupy copywritera Maćka Wojtasa

Grupa „Wszystkiego kreatywnego” – to miejsce tworzone przez charyzmatyczną Paulinę Pamułę. Są tam różnego rodzaju akcje jak np. „Pisarska Zumba Umysłu” czy moje ulubione święto „Dzień dobrej wiadomości” albo specjalne akcje takie jak „Rok Próbowania Nowych Rzeczy”. To świetna grupa, z rewelacyjną atmosferą, która osobiście bardzo mnie inspiruje do działania. 

Grupa „DRAW IDEA – Rysuj swoje myśli” –  to miejsce prowadzi Kamila, która jest sketchnoterką i ilustruje myśli za pomocą rysunków. Fajne miejsce dla każdego, kto chciałby nauczyć się wizualizować swoje myśli, tworzyć mapy myśli, a także rozwijać się rysunkowo. 

Grupa wzajemnej promocji dla blogerów Social media dla blogerów – to miejsce stworzone przez Beatę Redzimską – autorkę bloga Vademecum Blogera. Grupa jest zarządzana przez kilku moderatorów. W grupie są cykle tematyczne służące do autopromocji, w których naprawdę warto się udzielać. Można poznać wiele świetnych osób, a także powiększyć grono czytelników bloga. 

Grupa Blog Firma– to dla tych blogerów, którzy prowadzą blogi firmowe, szukają inspiracji, ciekawych porad i chcą się dowiedzieć na ten temat więcej. Jeśli chcesz wiedzieć jak blogować i na tym zarabiać to polecam dołączenie do tej społeczności. 

Grupa Pomoc w kreatywnej pracy to miejsce, które stworzył niedawno Jacek Kłosiński. Miejsce naprawdę bardzo fajne, z potencjałem, w którym będą omawiane najróżniejsze problemy związane z branżą kreatywną. 

Grupa SEO i content marketing dla blogerów  i właścicieli małych firm – to miejsce tworzone przez Agnieszkę z Liczy się content – również jest godne polecenia. Świetne transmisje na żywo, dużo ciekawych przykładów i mnóstwo wiedzy o SEO i content marketingu. 

Grupa Happy Bloger – tworzona przez Dorotę i Iwonę. Tutaj też jest wiele cyklów tematycznych, w których można reklamować bloga, ale trzeba pamiętać o pewnych zasadach np. komentowanie od razu po wrzuceniu linku.  

Grupa Jesteśmy Interaktywne WWW WordPress SEO Google Analytics – to miejsce, którym zarządza Ola Gościniak. Przeznaczone dla wszystkich, którzy chcą profesjonalnie blogować, ale nie wiedzą jak ruszyć z miejsca i stworzyć wymarzoną stronę internetową. W tej grupie Twoja strona www zyska skrzydła!


Mam nadzieję, że ten post był przydatny dla osób, które zastanawiają się nad rzuceniem etatu i rozpoczęciem pracy na swoim. Jeśli mogę Ci w czymś pomóc jako copywriterka – możesz zawsze śmiało do mnie napisać. Mogę rzucić okiem na Twoje portfolio, odpowiedzieć na Twoje dodatkowe pytania. 

Freelance copywriting - podsumowanie pracy na swoim
  • Z bezpiecznej odległości obserwuję poczynania koleżanek, które rzucają swoje prace na etacie, by móc zajmować się copywritingiem. Podziwiam i szanuję 🙂 znam siebie zbyt dobrze, gdybym została copywriterem, byłyby dni, że nie ogarnęłabym w takim stopniu jakbym sobie życzyła.

    • Naprawdę są takie? 🙂 A właściwie dlaczego akurat wybrały copywriting? Pytam z ciekawości 🙂 Z tym ogarnianiem siebie to jest dużo prawdy – trzeba naprawdę być mocno zdyscyplinowaną, żeby się wszystko udało 🙂

  • Świetne wskazówki i dobrze, że zwróciłaś uwagę na fakt, że copywriting, to nie tylko pisanie, ale szereg innych spraw. Takich, które wymagają niejako osobnych kompetencji.

    Nowe osoby w branży mają jeszcze inny problem. Mianowicie zauważyłem, że sporo osób myśli, że jak miały piątki za wypracowania, to to im wystarczy. Potem okazuje się, że teksty są miałkie, bez emocji i, co najgorsze, bardzo mocno przegadane.

    I to jest na samym początku ok, bo przecież każdy jakoś zaczynał. Jednakże z czasem, taka osoba podpatrzy cenniki u bardziej doświadczonych kolegów i też by tyle chciała zarobić. Znajduje klienta, proponuje niemałą stawkę i na końcu wychodzi kupa, bo być może tekst błędów stylistycznych nie ma, ale jest zwyczajnie kiepski pod względem merytorycznym.

    Do czego zmierzam? Edukacja, edukacja i edukacja, ale nie tyle pod względem stawiania przecinków (co również jest oczywiście bardzo ważne), co przede wszystkim pisania w taki sposób, aby odbiorcę rzeczywiście tekst zaintrygował oraz zainspirował 🙂

    Materiałów jest mnóstwo, aczkolwiek zdecydowanie radzę kierować się do tych, które są po angielsku. To jest kopalnia wiedzy, przykładów od najlepszych, ale tak jak mówisz, bez praktyki nic z tego nie będzie.

    • Dzięki 🙂 Masz rację, że to ważna wskazówka, że nie wystarczą tylko piątki z polskiego, aby być copywriterem i że wiele osób tak uważa, a potem przychodzi rozczarowanie, że to jednak nie wystarczyło. Angielskie materiały to też ogromna dawka wiedzy, choć to nadal tylko inspiracje, nic nie zastąpi ćwiczenia warsztatu i praktyki, no i oczywiście własnej chęci rozwoju 🙂

    • „bardzo mocno przegadane”

      Dlatego trzeba ciąć, ciąć i jeszcze raz wyrzucać zbędne słowa 😉

      • Dokładnie tak, aczkolwiek tu jest jeszcze taka sprawa, że czasami niektórzy mylą to przegadanie z opowiedzeniem jakiejś historii. Wygląda to tak, że okroją temat w taki sposób, że w zasadzie nie ma tam żadnych emocji. Niby jest konkretnie, ale brakuje „tego czegoś”, co w jakikolwiek sposób mogłoby poruszyć czytelnika. Oczywiście tutaj wiele zależy od specyfiki branży i grupy docelowej.

        • W paru słowach można chwycić czytelnika za gardło (przykład: historyjka o butach dziecięcych wymyślona ponoć przez Hemingwaya).

      • A nisza copywriterskiego ogrodnika wciąż czeka na zagospodarowanie 🙂 Oczami wyobraźni widzę już nawet całą stronę sprzedażową 🙂

        • Powiem ci, że czasami czytam takie teksty, że aż sekator mi się otwiera w kieszeni 😀

          • Albo granat 😀

          • To musisz mieć Maćku bardzo pojemne te kieszenie 😀 😀 (Ale w sumie ogrodnicy tak mają ;))

    • Paweł, a podsunąłbyś źródła warte, Twoim zdaniem, uwagi?

      • Powiem Ci szczerze, że ciężko mi jest wskazywać konkretne, bo tak naprawdę wywaliłem na to kupę kasy i z każdego coś dla siebie wyciągałem. Takiego materiału, który by mnie zadowolił w 100%, niestety nie znalazłem, więc nie chciałbym Ci powiedzieć, że sprawdź to, czy tamto, bo mogłabyś np. wydać pieniądze i się zwyczajnie zawieść. Wiele też zależy od tego, na jakim poziomie jest Twoja obecna wiedza.

        Niemniej, spoko są rzeczy od AWAI, trochę podpatrywałem od Joanna Wiebe z bloga Copy Hackers, były też kursy od zagranicznych marketerów.

        Z darmowych, to polecam poczytać sobie: http://www.thegaryhalbertletter.com/newsletter-archives.htm oraz http://swiped.co/. Szczególnie ten drugi link jest ciekawy, bo znajdziesz tam przykłady tekstów reklamowych i mailingów z objaśnieniami dotyczącymi „zabiegów”, które zostały w nich użyte.

        Jeśli myślisz o copywritingu stricte sprzedażowym, to obowiązkowo case study z różnych akcji marketingowych, bo tam też sporo smaczków można znaleźć.

        Zasadniczo, zamierzam niebawem to pozbierać wszystko do kupy i wypuścić coś swojego. Takie najlepsze kąski, sprawdzone u nas, ale jeszcze trochę testów, żeby to była naprawdę fajna wiedza 🙂

        • O, no to w takim razie ja chętnie przeczytam to coś Twojego 🙂 Też jestem bardzo wymagająca, więc mam nadzieję, że warto będzie czekać 🙂 PS. Ja myślę o własnym podcaście i kursie copywriterskim 🙂

          • Na razie działam głównie z nastawieniem na nakładkę edukacyjną dla klientów, bo to jeden z elementów mojej strategii na najbliższe miesiące, także jako doświadczony copywriter raczej machniesz na to ręką. Natomiast z czasem pojawią się również rzeczy skierowane właśnie do osób, które chcą się zajmować pisaniem w sensie stricte zarobkowym, ale nie skupiam się na tym w tym momencie.

            Oooo, no to jak tylko coś się pojawi u Ciebie, to chętnie się zapoznam, fajnie by było, gdyby na naszym podwórku też zaczęło się pod tym względem coś konkretnego dziać, więc trzymam kciuki i kibicuję! 🙂

          • Dziękuję bardzo, świetny pomysł na strategię, dobra edukacja klientów jest na wagę złota 🙂

        • Dzięki za info!

      • U mnie niebawem będzie wpis na podobny temat, może Cię zainteresuje 🙂

  • Dzięki Ci za ten tekst 🙂
    I w ten oto sposób dowiedziałam się, że niedaleko leży copywriting od branży projektowej.
    Jak szef dojdzie znów do tego samego poziomu wnerwienia mnie co dziś, to idę 🙂

    • Copywriting to mam wrażenie taki zlepek wielu branż, naprawdę 🙂 Tylko po prostu czasem tego aż tak się nie dostrzega 🙂 Trzymam kciuki, żeby jednak było dobrze 🙂

    • Ale chcesz zamienić jeden stres na drugi? 🙂 Po co??

      • A tak dla jaj 😀
        Wiesz, w życiu ponoć trzeba spróbować wszystkiego 😉
        A może się uda i będę pierwszym piszącym projektantem, który potrafi zaprojektować domek słowami?

  • Świetny tekst, będę polecać wszystkim, którzy będą mnie pytać o to jak zostać copy, bo ujęłaś temat całościowo 🙂 a przy okazji bardzo mi miło znaleźć moją grupę wśród polecanych grup 🙂

    • Bardzo, bardzo dziękuję! 🙂 Ja pewnie jeszcze na tym tekście nie skończę, bo naprawdę to zbyt obszerny temat, na kilka długaśnych tekstów. I nie ma za co! 🙂

  • Jolanta Molińska

    Konkret. Lubię 🙂

    • Dziękuję 🙂

  • Muszę się przyjrzeć bliżej tym grupom na FB 🙂

    • Serdecznie polecam 🙂

  • Fajne porady 🙂 Na pewno przydadzą się nie jednej osobie

    • Mam taką nadzieję, bardzo dziękuję! 🙂

      • Dodałam sobie bloga do zakładki. Mam wrażenie, że znajdę tu wiele fajnych treści.

        • Ojej, bardzo mi miło! 🙂

  • Super dzieciaczki

    NIe dałabym rady tak pracować

    • Dlaczego nie? 🙂

      • Super dzieciaczki

        Ponieważ brak mi odpowiednich warunków w domu na taką pracę. Niestety często mąż ma na popołudnie i ciągle mi czymś głowę zawraca, potem przychodzą dzieci i one robią to po południu.

  • Garść wartościowych wskazówek 🙂 na pewno się przydadzą 😉

  • wiedza w pigułce brawo !! super artykuł ,wiele wskazówek 🙂

    • Dziękuję 🙂

  • Konkretnie ujęty temat. I fakt, grupy FB są pomocne nie tylko w tym, że ktoś ( poza znajomymi itp) może naszego bloga zauważyć, ale dzięki grupom poznałam i zaczęłam zaglądać częściej na wiele innych ciekawych blogów.

  • Dzisiaj dpowiedziałem pozytywnie 0 razy na tych 7 pytań… 🙁 Spróbuję znów jutro… Może będzie lepiej 🙂

    • Już Ty nie bądź taki skromny. Czytam Cię i wiem jakie świetne historie potrafisz stworzyć 😉

  • SUper wskazówki – mega wartościowe. Dziękuje!

    • To ja dziękuję za taki komentarz 🙂

  • Mondro

    Świetny artykuł, pierwszy w którym znalazłam wszystko to czego szukałam. I bez pitolenia, że pisać może każdy. Bloga Agnieszki znam, książkę i kurs kupiłam, ale właśnie tego o czym Ty napisałaś mi tam zabrakło.

    • Bardzo dziękuję za opinię! 🙂

  • Chylę czoła, naprawdę świetny rzeczowy tekst! Ja wprawdzie wierzę, że pisać może każdy i każdego do pisania zachęcam, ale tylko dlatego, że zajmuję się zupełnie innym pisaniem, nastawionym na doświadczanie, samopozanie i rozwój. Zdecydowanie natomiast podpisuję się pod wszystkim, co napisałaś o wymaganiach stawianych kandydatowi na copywritera. Nie ma lekko 😀

    • Dziękuję 🙂

  • Świetne wskazówki jak na początek, już wiadomo od czego zacząć 😉

  • Artur

    Świetny wpis, czegoś takiego szukałem.. Copywriting to ciężka robota, ale każdy może spróbować swoich sił. 🙂

    • Próbować zawsze warto 🙂

  • Monika Wysocka

    czadowa ta lista ciekawych grup pod koniec tekstu. Zebrane w jednym miejscu. Bardzo przydatne. Dzięki .:) No i właśnie zapisałam się do Twojej grupy.

    • Bardzo mi miło 🙂 i dziękuję!

  • Nie wiedziałam, że copywriting to taki ciężki kawałek chleba. Kiedyś próbowałam swoich sił ze zleceniami firmy intisar (za marne pieniądze) z nie najlepszym skutkiem. Na blogu pisze mi się łatwiej i przyjemniej. Fajnie by było, gdyby ktoś ocenił mój styl i poprawność pisania. 😃 Super, że napisałaś o tych grupach. Do niektórych już należę, Twoją chętnie poznam 😃

    • Fajnie, że tym tekstem mogę choć trochę nakreślić jak trudny i wymagający jest to zawód 🙂 Cieszę się, że skorzystasz z mojego spisu grup 🙂 Niech Ci dobrze służą 🙂

  • W sumie to copywriter to taki mix pisarza, redaktora, reaserchera, marketingowca, piarowca, przedsiębiorcy i jeszcze Bóg wie kogo. Ciężka robota.
    PS. Dzięki za masę przydatnych grup 🙂

    • Oj tak, bardzo ciężka, dlatego pieszczotliwie mówię na to „kołchoz” 🙂

  • Swietnie czytac takie poradniki. Rowniez uwazam ze pisanie to sztuka i nie kazdy to cos ma 😀

  • Klaudia Kałążna

    Artykuł wyczerpujący temat! Bardzo podoba mi się nazwa koceptualista. Też myślę, że praca copywritera jest niesamowicie ciężka, głównie z tego powodu, że pracuje nieustannie „głową” i powinien być kreatywny na zawołanie. Podziwiam! Niektóre z grup znałam, reszty jeszcze nie. Dziękuję.

    • Bardzo dziękuję 🙂

  • Ogromne dzięki Ci za ten wpis dobra kobieto! 😀 Już nie czuję się jak dziecko we mgle. Świetny i wyczerpujący temat poradnik! <3

    • Bardzo proszę 🙂 Choć to pewnie nie ostatni, bo dużo jeszcze bym napisała, ale chyba zostanę przy dłuższej formie i popełnię jakiegoś e-booka 😉

  • Sylwia Antkowicz

    Uwielbiam pisac chociaz wiem ze do copywritera jeszcze mi daleko chociazby pod katem znajomosci seo

    • Próbować można 🙂

  • Nie da się ukryć, że copy to ciężki kawałek chleba, chociaż na pierwszy rzut oka wcale nie wygląda. Ja piszę z doskoku, nie dałabym rady być copywriterką na pełen etat, bo takie pisanie pod dyktando mocno mnie męczy. Świetny poradnik!

    • No właśnie i to jest chyba najtrudniejsze – pokazać, że to ciężki kawałek chleba, choć na pierwszy rzut oka wszyscy myślą, że to taka lajtowa praca w domu. Masz rację, że pisanie pod dyktando jest męczące, ale oczywiście co kto lubi 🙂 Bardzo dziękuję!

  • Sporo tego i wszystko prawda. Ja piszę różne rzeczy, odkąd nauczyłem się rysować literki, podobno mam też lekkie pióro, ale jakoś nie czuję się copywriterem. Pozostanę więc sobie zwykłym blogerem 🙂

    • Andrzej, bardzo dziękuję i słuszna uwaga z tym, co napisałeś, że copy też trzeba czuć 🙂 To bardzo ważne w tym zawodzie 🙂 A blogowanie widziałam, że świetnie Ci wychodzi 🙂

  • Bardzo przydatny i pomocny wpis, zwłaszcza jeśli chodzi o podawane linki do grup. To co by mnie jeszcze interesowało, to jak tworzysz plan swojej pracy, plus jakie słowniki konkretnie polecasz, jak z nimi pracujesz. Dodatkowo, może masz do polecenia jakąś pozycję dotyczącą interpunkcji, bo poszukuję 🙂

    • Dziękuję bardzo 🙂 Tak, na pewno mogę polecić wszelkie poradniki od PWN – mam ich trochę i jest w nich naprawdę dużo wartościowej, wręcz niezbędnej wiedzy do pisania 🙂 Co do książek, słowników – planuję taki post niebawem. A jeśli chodzi o plan to zajrzyj do wpisu o bullet journal: http://www.messyhead.pl/jak-zaczac-bullet-journal/ 🙂

  • Ale gigant Ci wyszedł! Ja najwięcej korzystam z grup, świetna sprawa i mnóstwo inspiracji! Czemu wcześniej ich nie znałam!?

    • Hehehe, też się śmieję, że ja tylko takie giganty piszę 😀 Staram się „ściaśniać”, ale zawsze jak piszę to tyle bym chciała przekazać, że to głowa mała, a potem orientuję się, że teksty są na ponad 2000 słów i jak żyć? 😉 Też uwielbiam grupy i mam nadzieję, że każda z nich będzie wieczna! 😉

  • Agata Maj Cher

    Bardzo ciekawy i przemyślany wpis i bardzo pożyteczny 😉

  • Każdy bloger może zostać copywriterem (lepszym lub gorszym), ale nie każdy copywriter może zostać blogerem. Dzięki za kilka mocnych wskazówek. 😉

    • Nie bardzo 🙂 Nie każdy bloger to dobry kandydat na copywritera 😉

  • Magda

    Bardzo ciekawy tekst i świetne porady dla początkujących 🙂

  • Bardzo dobry tekst pokazujący blaski i cienie zawodu. Zebrałaś to szereg przydatnych informacji, zmusiłaś osoby zainteresowane podjęciem się takiej pracy do zadania sobie kilku kluczowych pytań, no i dałaś wiele pożytecznych wskazówek

    • Dziękuję 🙂

  • Bardzo fajny tekst. Wreszcie wiem co to Copywriting ;). W sumie wiele wspólnego z architektem wnętrz działającym na własną rękę. 🙂

    • Byłaby z tego połączenia dość fajna specjalizacja 🙂

  • Bardzo solidna dawka wiedzy na początek 🙂 Super, bo odpowiada na pytanie od czego zacząć

    • Cieszy mnie to bardzo 🙂

  • Mi się marzy taka praca, ale nie wiem, czy się nadaję.
    Tzn. wszystkie te nawet mniej przyjemne strony przemawiają do mnie w 100% , bloga piszę, wymyśliłam sobie formę inną niz wszyscy, jestem kreatywna,prowadziałam fanpage ale nie nazwę siebie copym i nie wiem sama. Co myślisz? 🙂

    • To trudna praca, nie ma co ukrywać. Możesz spróbować i sama się przekonasz czy Ci to pasuje czy nie.

      • Nie wiem tylko, czy ktoś zechce dać mi jakieś zlecenia 😉

  • Świetnie! 🙂 Przybliżasz, z czym wiąże się praca copywritera zarówno od tej pozytywnej jak i ciemnej strony mocy 😛

To Ci się może spodobać! :)

Przejdź do paska narzędzi