Wady i zalety copywritingu – czy jest to praca dla każdego?

Posted in Copywriting, Produktywność, Rozkminy
on Styczeń 17, 2017
copywriting - jakie ma wady i zalety?

Życie zawodowego copywritera to pasmo różnych sukcesów i porażek, zmiennych emocji, wypchanego kalendarza na tyle, że czasem nie ma czasu, aby podrapać się po tyłku i uzupełnić portfolio, ale też luźne dni, w których można popracować nad warsztatem, stworzyć tekst na bloga lub zupełnym przypadkiem w czasie dnia wolnego nawiązać nową współpracę. To ta dobrze znana złośliwość, gdy próbujesz odpocząć po ciężkiej pracy, a nagle zdarza się coś, co Ci o tej pracy przypomina. To nieustanny wyścig z czasem i swoimi możliwościami, to ciągłe sprawdzanie swoich granic i życie w innym wymiarze. Copywriting to coś więcej niż praca, która motywuje, rozwija i uczy. Nieustannie otwiera oczy i umysł na wszystko, co nowe. To zawód z przyszłością, niestety nie dla każdego.

Copywriting z mojej perspektywy, czyli kto może zostać copywriterem?

Bycie copywriterem wbrew pozorom to nie jest siedzenie przy biurku z wyciągniętymi nogami i beztroska praca polegająca na robieniu tylko tego, co lubisz. Przykro mi, że muszę większość z Was rozczarować, ale tak nie jest. Nic nie przychodzi samo, a już na pewno nie zlecenia na pstryknięcie palców i pomysły wtedy, gdy są potrzebne. Przekonałam się o tym wielokrotnie. Jak więc zostać copywriterem? Przede wszystkim jest to długotrwały proces, szczególnie gdy budujesz markę, a do tej pracy nie wystarczy tylko lekkie pióro, otwarty umysł i bardzo dobra znajomość języków czy przekonanie, że potrafi się pisać świetne teksty. Wymienione czynniki są ważne, ależ oczywiście, ale nie można zapomnieć, że copywriter powinien znać się na sprzedaży, umieć negocjować warunki współpracy, być asertywny, komunikatywny i rozsądnie podejmować decyzje. Do tego musi być odporny na stres i być zdyscyplinowany. To taki Pomysłowy Dobromir z całą masą umiejętności miękkich i twardych. To one w dużej mierze decydują o efektywności w pracy, a więc i o wynikach, i zarobkach.

Dobry copywriter według mnie nigdy nie spoczywa na laurach i nie przestaje się rozwijać. Jest wszechstronny, ale i ma wyrobione zdanie na każdy temat, a także nie musi znać się perfekcyjnie na wszystkim. Dostrzega okazje dyskretnie, ale nie boi się ich wykorzystywać i robi to mądrze, ma dystans do swojej pracy i jednocześnie jest skromny w tym, co robi. O tym, jak wygląda praca kreatywna już pisałam i podzieliłam się z Wami swoją historią.

Zastanawiasz się czy ten zawód byłby odpowiedni dla Ciebie? Warto odpowiedzieć sobie na kilka pytań. Zacznij od zapytania siebie czy potrafisz się zmobilizować i pracować pod presją czasu? Czy potrafisz zarządzać swoim czasem w umiejętny sposób, czyli taki, aby pracować i zarabiać, i jednocześnie móc poczuć, że masz wolny wieczór, a nie zaniedbywać rodziny, przyjaciół i rezygnować z własnego odpoczynku?

Umiejętność ta przydaje się niemal każdego dnia, a Ci, którzy twierdzą, że w praca copywritera jest bezstresowa i lajtowa – niech nadal tkwią w błędzie 🙂 Dlaczego to takie ważne? Wyobraź sobie, że jednego dnia kontaktuje sie z Tobą aż siedmiu klientów i każdy potrzebuje tekstów w ciągu jednego tygodnia. Oznacza to nie tylko zapoznanie się z przesłanymi materiałami i dogadanie warunków współpracy, ale także realizację każdego zobowiązania (lub tych, które wybierzesz) w ciągu 7 dni, a to najważniejszy etap. Pamiętaj, że przygotowanie się do każdego zlecenia to czas, który musisz też rozłożyć na zorganizowanie swojej pracy, zdobycie materiałów i redakcję. Niezbędna jest więc umiejętność organizacji czasu własnej pracy, wysoka samodyscyplina i jednocześnie dobry plan. A także czasem ktoś, kto Cię motywacyjnie kopnie w tyłek :). Mi pomaga nieustannie system bullet journal, o którym już tu kiedyś wspominałam i odhaczanie zadań, a także technika pomodoro :).

Jak radzisz sobie z zarządzaniem własnym budżetem? Jeśli czujesz, że masz sporo do nadrobienia w tej kwestii i bywasz rozrzutną osobą – radzę poważne zmiany, bo praca copywriterska to często życie od zlecenia do zlecenia, od projektu do projektu, dlatego warto mieć swoje finanse pod kontrolą. W przeciwnym razie możesz mieć poważne problemy finansowe, co pomyślnie nie wróży. To kolejna kwestia, na którą trzeba zwrócić uwagę, chcąc pracować jako freelancer. Warto też przemyśleć kwestię tego, czy pasuje Ci taki styl życia, praca w samotności czterech ścian,  ale też konieczność dostosowania się do częstych zmian np. podczas pracy zespołowej przy jednym projekcie lub pewnego rodzaju monotonia dużych projektów (np. pisanie na ten sam temat przez kilka miesięcy). To tylko jedne z wielu pytań, które warto sobie zadać przed rozpoczęciem kariery copywritera, ale na to poświęcę raczej osobny artykuł, bo mogłabym się rozpisać do 6 rano 🙂

Copywriting – Niech żyje wolność, wolność i zabawa, czyli zalety pracy copywriterskiej

O zaletach i wadach pracy freelancerskiej już pisałam na blogu, ale teraz chciałabym trochę rozbudować post, aby pokazać, że copywriting, choć rozwojowy i świetny ma też ciemne strony 🙂

  • Wolność i niezależność – To jedna z moich ulubionych zalet pracy w wolnym zawodzie. Świadomość tego, że nie mam szefa, który stoi za moimi plecami i mnie popędza jest pewnym błogosławieństwem. Jednak nie oznacza to, że tak będzie zawsze 🙂 Klienci mają zróżnicowane wymagania, które trzeba dokładnie poznać zanim przystąpi się do pracy i  zrozumieć ich samych (a to wymaga czasu), więc w pewnym sensie to oni priorytetem dla każdego copywritera. Copywriting natomiast często wymaga dostosowania się do wytycznych briefu lub działania na własną rękę. W obu przypadkach jest ryzyko, jest zabawa – uda się albo nie 🙂
  • Duża samodzielność  – To zdecydowanie druga, moja ulubiona zaleta pracy twórczej. Uwielbiam samodzielność, bo czuję, że dzięki temu się rozwijam, lubię decydować i to cholernie miłe, gdy klienci doceniają moje zaangażowanie w ich projekty. Jednak duża samodzielność może przy pewnych projektach powodować, że łatwo pozwolić sobie wejść na głowę albo wziąć na siebie zbyt wiele obowiązków związanych z projektem, który pod wpływem czasu może okazać się zbyt wymagający. Tutaj przydałaby się szklana kula, aby umieć przewidzieć pewne rzeczy i myśleć z wyprzedzeniem o kilka miesięcy do przodu 🙂 Niezły hardcore, mówię Wam.
  • Wysoka odpowiedzialność – „Człowiek ma w życiu albo wymówki albo wyniki” – rozbrzmiewa mi w głowie popularny aforyzm, z którym w pełni się zgadzam. W pracy copywriterskiej, szczególnie tej pełnoetatowej (nie tylko w korpo) copywriter powinien być szczególnie odporny na stres i na ciągłe zmiany w projektach. Jego mózg może przypominać kalejdoskop. Non stop coś się dzieje i trzeba „zdanżać” z zapamiętywaniem szczegółowych informacji, co kto z kim, na kiedy, pamiętać o terminach, żeby ich nie zawalać, o tym, co na kiedy dostarczyć, dla kogo, jak, gdzie przesłać i jak zapisać, po co, co do czego, z czego skorzystać. 🙂 Delikatnie mówiąć niezła sieczkarnia z tym (przypomina się blog Marceliny, który polecam 🙂
  • Atrakcyjne zarobki – Zarobki w pracy copywriterskiej są uzależnione od zaangażowania, czyli czasu, który poświęcamy na pracę, a także efektywności tej pracy. Możesz zarabiać tyle, ile zarabiałeś w starej pracy lub otrzymywać na konto kilkukrotną pensję etatową. Możesz poświęcić na pracę 6 godzin dziennie i całkowicie wyrobić swoją dniówkę i plan dnia. Możesz sobie pozwolić na kilka dni odpoczynku bez wyrzutów sumienia, jeśli chcesz. W tym zawodzie minusem jest to, że dochody bywają nieregularne, co jest dość ryzykowne i może prowadzić do przestojów w biznesie. Jest to także atrakcyjne, jeśli jesteś gotowy dać z siebie 100 % każdego dnia, bo masz dodatkową motywację do działania, aby zarabiać więcej.
  • Brak ograniczeń – Lubię moją pracę za to, że ciągle uczę się czegoś nowego i każdy dzień jest inny od poprzedniego, choć z pozoru wygląda podobnie. Lubię ją za to, że jednego dnia mogę stworzyć treści reklamowe dla dużego serwisu, a innego opisywać stroje karnawałowe, a jeszcze innego sprawdzić się w nowym wyzwaniu i  ćwiczyć mózg, pisząc teksty finansowe.
  • Elastyczny czas pracy – Nie ukrywam, że to absolutnie bezcenne w pracy copywriterskiej. Wiele osób pracuje wieczorem i w weekendy lub w stałych godzinach (tak jak ja), a inni zaczynają dopiero jak np. dziecko pójdzie spać. Ja lubię popracować w stałych godzinach i czasami wieczorem, ale też zrobić sobie godzinną przerwę, aby gdzieś wyskoczyć, a potem wrócić i dokończyć dalej 🙂 To jest ta niezaprzeczalna zaleta elastycznych godzin pracy 🙂
  • Wolne na żądanie – Ten punkt właściwie jest jak kij, który ma dwa końce. Bycie copywriterem na freelansie ma tą zaletę, że oczywiście możesz zrobić sobie wolne, kiedy tylko chcesz. Tylko konsekwencją jest fakt, że wtedy nie zarabiasz. Trudno będzie Ci w to uwierzyć, ale dobrzy copywriterzy rzadko mają wolne i muszą planować kilka dni wolnego z wyprzedzeniem 🙂
  • Możliwość wykazania się – Lubię odpowiedzialność w połączeniu z dynamiczną pracą, a także możliwość wykazania się swoimi pomysłami. Jednak praca przy dużym projekcie mimo że jest fascynująca, potrafi czasami sprawić pewne trudności np. w postaci braku weny lub potrzeby zorganizowania większej ilości czasu niż się przewidywało na początku. Piszę bardzo dużo i lubię mieć świadomość, że odpowiadam za cały projekt, dlatego też oprócz pracy nie ograniczam się w tworzeniu swoich projektów, które z cudem jeszcze ogarniam 🙂
  • Wszechstronność i ciągła nauka czegoś nowego – Wspomniałam już, że jedną z moich ulubionych zalet jest otwartość na nowe i wszechstronne podejście, które bardzo cenię. W pracy copywriterskiej to bardzo ważne, aby mieć to w sobie i pozwolić sobie na przyjmowanie zleceń z tematyk, które mogą nas rozwijać. Miałam tak z pewnym zleceniem o żeglarstwie. Było dość pilne, ale poświęciłam dwa dni na przygotowanie profesjonalnych artykułów reklamowych, z których mój klient jest zadowolony :).

Manna nie spada z nieba, czyli o wadach bycia copywriterem

Jakie wady ma copywriting? 🙂

  • Brak odpoczynku – Praca umysłowa daje popalić mózgowi i wie o tym każdy copywriter. Przerwy w pracy są potrzebne (teraz już to wiem), choć nadal z trudem przychodzi mi znalezienie czasu na odpoczynek. Zmęczenie jednak jest warte wysiłku. Do tej pory jadłam przy komputerze, gotowałam na kilka dni, aby nie musieć się odrywać, a także bardzo często piszę w trybie stand by (do tego nie każdy się nadaje), czyli pracy bez przerwy, przypomina to trochę pracę w innym wymiarze, więc często nie wiem jaki jest dzień tygodnia albo dziwię się, że już jest tak późno  😉
  • Brak płatnego urlopu i podwyżki –  Copywriting na freelance może być traktowany jak etat lub nawet kilka, ale też wiąże się z tym, że nie dostaniesz nigdy płatnego urlopu. Chyba, że odłożysz sobie konkretną kwotę i potraktujesz ją jako wypłatę 🙂 Ponadto nikt Ci nie da podwyżki, jeśli na nią nie zapracujesz, a to motywuje 🙂
  • Ciągłe myślenie o pracy – Wiele razy przyłapałam swój mózg na tym, że podczas wakacji myślę o pracy, o firmie i nie mogę się odciąć. Nawet we śnie ujawnia się jakiś element reklamy. Pewnie będziecie się śmiali, ale raz miałam sen, że brałam udział w teleturnieju i wygrałam…. czarny pisuar! 😀 😀 😀 Uwielbiam swoje sny, choć są pełne absurdów, ale to niezły katalizator moich zwariowanych pomysłów, a czasem też odwrotnie – są motywacją do działania 🙂  Przychodzi mi to zupełnie naturalne i w takich chwilach zazdroszczę trochę ludziom, którzy potrafią się całkowicie zresetować i nie myśleć o pracy i projektach w chwilach, gdy mogą odpocząć.
  • Brak awansu i nieregularne zlecenia – To kolejna kwestia, na którą warto zwrócić uwagę, gdy wybierzesz zawód copywritera. Awansować możesz tylko wtedy, gdy założysz własną firmę albo ktoś Cię doceni. Szczęściem w nieszczęściu jest to, że możesz samodzielnie podwyższać swoje ceny, ale też musisz wiedzieć, kiedy najlepiej to zrobić. Minusem są nieregularne zlecenia, szczególnie gdy nie masz wystarczającej ilości stałych klientów, co może mieć wpływ na Twoją sytuację finansową i pewne przestoje, a także spadek motywacji.
  • Brak kontaku z ludźmi – Wbrew pozorom w pracy copywriterskiej to zbawienie, szczególnie dla osób, które lubią pracować w ciszy i potrzebują się skupić, a praca copywriterska wymaga w zależności od projektu – większego lub mniejszego skupienia. Mimo, że copywriter freelancer zwykle pracuje w czterech ściana biura lub domu ma też kontakt z ludźmi – przez telefon, komunikatory, media społecznościowe, e-maile, nie można tu więc mówić o takiej 100 % samotności.
  • Koszty – Podatki, opłaty, rachunki, ZUS – to wszystko to codzienność dla przedsiębiorców, dlatego zanim założysz firmę – dobrze się zastanów czy to właściwy moment dla Ciebie i czy dasz radę z takimi zobowiązaniami.
  • Liczne wyzwania, którym musisz stawić czoła – Copywriting to branża bardzo dynamiczna, w której musisz wykazać się nie tylko umiejętnością odporności na stres ale i gotowością do podejmowania wyzwań. Jeśli np. nie lubisz pisać na jakiś temat, warto przyjąć zlecenie, aby sprawdzić jak sobie poradzisz z nową tematyką, jeśli przeraża Cię papierkologia – spróbuj wypełnić samodzielnie dokumenty, aby poznać jak to wszystko działa. Musisz trochę się znać na rachunkowości, aby weryfikować dokumenty nawet te otrzymane od doświadczonej księgowej, tak na wszelki wypadek 🙂
  • Work-life balance – To sztuka. Przekonuję się o tym na każdym kroku. Sztuka do opanowania dla każdego, kto prowadzi swój biznes, pracuje nad rozkręceniem marki i musi być zorganizowany na tyle, aby mieć czas nie tylko na realizowanie siebie, ale też na normalne życie offline. Gdy pracujesz w domu tak jak ja – trudniej o takie rozgraniczenia. „Skończę jeszcze to i to” – niby nic, a jednak!

Na podstawie moich doświadczeń uważam, że do pracy copywriterskiej nie każdy się nadaje. Wierzę w to, że ta praca wymaga pewnych predyspozycji i jest czymś więcej niż tylko stukaniem w klawiaturę i pisaniem na zlecenie oraz dostosowywaniem się do konkretnych wytycznych. 🙂

Praca copywriterska nauczyła mnie wielu rzeczy, przede wszystkim tego, aby nigdy nie przestawać się rozwijać, więcej czytać, poszerzać horyzonty, a także otwierać się na nowe i pozwalać sobie na błędy, choć z tym nigdy nie miałam problemu.  Jeśli chcecie więcej tekstów z tej kategorii – dajcie znać 🙂 Chętnie je dla Was napiszę, choć nie obiecuję, że szybko 🙂

Na zakończenie przesyłam dwa fajne video, które udało mi się wyszperać w sieci 🙂

PS. Post postaram się jeszcze rozbudować 🙂

Cytując mojego męża (roześmiałam się, gdy to powiedział):

„Ch**owo jest być copywriterem, gdy piszesz, a mąż leży i stygnie” 🙂

To Ci się może spodobać! :)

Przejdź do paska narzędzi