Historia autentyczna #10: W poszukiwaniu pomysłu na siebie

Posted in Historie Autentyczne
on Listopad 30, 2017
Historia autentyczna - Magda Sieroczyńska

Dziś na blogu kolejna historia autentyczna, a w niej Magda – blogerka, która pisze bloga lifestylowego: o swoich emocjach, przeżyciach, doświadczeniach. Zadałam jej kilka pytań. Zobaczcie jak sobie z nimi poradziła! Zapraszam do zapoznania się z jej historią.

 Historia autentyczna pewnej blogerki, która uwielbia czytać

Opowiedz nam o sobie.

Hej! Jestem Magda (nie ‚Magdalena’, serio, ojciec zrobił mi psikusa) jeszcze przez dwa tygodnie Sierocińska. Z wykształcenia dziennikarz, krytyk artystyczny i pedagog, a z zawodu… kelner-barista i troszkę żurnalistka. Namiętnie czytam książki i jeśli akurat nie mam pod ręką jakieś nowej pozycji, robię się zwyczajnie smutna. Nawet mój narzeczony zabrał mnie ostatnio do empiku, bo ponoć nie mógł znieść patrzenia na mnie, kiedy nie mam co czytać :D.

Jak to się stało, że zaczęłaś blogować? 

Od podstawówki moim marzeniem było „uczenie dzieci polskiego”. Wszyscy o tym wiedzieli. Przy wyborze studiów wybrałam jednak kierunek nieco pokrewny do polonistyki, bo dziennikarstwo i komunikację społeczną. Nie oceniajcie, miałam tylko dwadzieścia lat! W czasie studiowania z powodu wrodzonej chęci do robienia miliona rzeczy, wstąpiłam jako wolontariusz do fundacji inicjatyw twórczych. To był strzał w dziesiątkę!

Nie dość, że poznałam wielu świetnych ludzi, to już w drugim roku, zostałam zastępcą koordynatora rocznego projektu teatralnego. Bardzo szybko poznałam swoje mocne i słabe strony, rozwinęłam umiejętności, o których wcześniej nawet nie wiedziałam.

Po licencjacie moja natura „pedagogiczna” dała po sobie znać i postanowiłam zmienić kierunek. Magisterkę robiłam już z pedagogiki mediów. (tak, ten człon dziennikarski nadal mnie prześladował).

Skąd taki pomysł na siebie? 

Skąd wzięłam pomysł na siebie? Nadal go szukam! Aktualnie pracuję na etacie w Kawiarnianej Przestrzeni Kreatywnej, gdzie parzę kawę i od czasu do czasu prowadzę warsztaty plastyczne dla dzieci, więc tak wygląda moja historia autentyczna. W wolnych chwilach piszę bloga, na którym daję upust moim emocjom, fantazjom, łzom, frustracjom i zachwycie. Nie mam nawet fanpage’a na fejsie, bo jakoś do tej pory wstydziłam się dzielić jawnie swoją twórczością. Bałam się krytyki w stylu: „Taaa, założyła sobie fanpage’a i myśli, że jest gwiazdą”. Teraz to trochę się zmieniło. Na pewno moje podejście. Przepracowałam niektóre kwestie związane z blogiem i mną samą, i niebawem pojawi się nie dość, że fanpage to jeszcze logo!

Nabrałam wiatru w żagle, mimo że wiem, że mój blog jest niszowy i nie będę na nim zarabiała. Oj tam. Ważne, że pisanie go sprawia mi wielką radość. Dostaję mało komentarzy, ale moje wąskie grono czytelników jest naprawdę super.

Jakie jest Twoje największe marzenie?

Moim największym marzeniem jest wydanie powieści, takiej, z której będę mega dumna. Też tak macie, że już dzień po opublikowaniu tekstu najchętniej byście go skasowali albo chociaż poprawili 3/4 treści? Właśnie… Książkę pisać już zaczęłam (mam już jeden akapit), więc pierwsze kroki poczynione.

Mój cel – napisać do końca wakacji pozostała część. Uda się! 🙂

A co z kolejnymi planami na przyszłość? 

Moja obecna praca jest w porządku.

Odkąd zaczęłam raz na jakiś czas prowadzić także zajęcia dla dzieci, czuję się jeszcze bardziej spełniona.

Chociaż w niewielkim ułamku mogę spełniać się jako pedagog. W niedalekiej przyszłości planuję spróbowania swoich sił w szkole lub przedszkolu. Wiem, że nadaję się do tej pracy jako warsztatowiec, ale czy jako nauczyciel? Czas pokaże.


Magda, dziękuję Ci bardzo za wywiad i odpowiedzi na moje pytania! 

 

Historie autentyczne #9: Paulina Pamuła i Wszystkiego Kreatywnego
Historia autentyczna #11
  • Masz świetną historię, trzymam kciuki za znalezienie swojej recepty na życie i sukces 😉 (Łukasz)

    • Dzięki za odwiedziny, ja też jestem pod wrażeniem tej historii 🙂

  • Trzymam kciuki za realizację marzeń.

  • W życiu jedyną pewną jest… zmiana 🙂 Dlatego nasze drogi są tak ciekawe, nigdy nie wiemy, co nas spotka. Nawet, gdy już nam się wydaje, że to jest to, świat może stanąć na głowie 🙂

    • Otóż to 🙂

  • Monika, zresetowani.pl

    Na jednym wdechu przeczytałam cały tekst 😀 trzymam z całej siły zaciśnięte kciuki za spełnienie marzenia 😀

    • Bardzo mi miło to czytać 🙂

To Ci się może spodobać! :)

Przejdź do paska narzędzi