Historia autentyczna #8: Agnes on the cloud

Posted in Historie Autentyczne
on Lipiec 20, 2017
historia autentyczna agnes on the cloud

Dzisiaj na blogu kolejna historia autentyczna, a w niej jedna z moich ulubionych blogerek Agnes on the cloud. Na swoim blogu jak sama przyznaje: „wkręca w myślenie o życiu”. Uwielbiam jej lekkie, mądre i niezwykle dojrzałe teksty. Zapraszam Was do przeczytania jej historii.

Historia autentyczna #8: Agnes on the cloud

Zdecydowanie introwertyczka niż ekstrawertyczka. Równowagę w obu kwestiach osiągam na blogu, gdzie piszę dużo o sobie. Zero orientacji w terenie, w kuchni podobnie. Wyrównuję w krytycznych sytuacjach, gdzie skupiam się na rozwiązaniu, nie problemie.

Kim jestem? Zawodowo udało mi się być nauczycielką, sprzedawczynią, wolną dziennikarką, opiekunką dzieci, korepetytorką, coachem. W bardzo trudnym momencie życia, pracując jako wizażystka, wpadło mi do głowy zrobić doktorat z literatury. I chyba dzięki temu udało mi się przeżyć. W obcym kraju i dość kiepsko znając język. Aktualnie dumam, czym zająć się jeszcze i czego nowego nauczyć, lubię się rozwijać i mam wysoki poziom pokory wobec świata i mądrych ludzi.

Prywatnie jestem matką od B&B, czyli potomstwa płci obojga, a kiedy ogarnę ich, to ogarniam życie i swojego bloga.

Czym jest dla Ciebie pisanie?

Nie wiem, czy pisanie mogę nazwać swoją pasją, jest potrzebą, kręci się w środku i musi wyjść, a ja mu tylko pomagam. Pisać zaczęłam około 10. roku życia. To były smutne opowiadania pryszczatej panny i chyba dobrze, że nie miałam odwagi ich nikomu pokazać. Potem miałam bardzo długi etap pisania wierszy i w końcu odnalazłam się w krótszych formach, jakimi są teksty na blogu.

Jak powstała nazwa bloga?

Lubię obserwować ludzi, wychodzić poza kontekst pierwszego wrażenia i zastanawiać się nad indywidualną historią. I często się zawieszam, w myśleniu. Stąd skojarzenie bycia na chmurze: szersza perspektywa i bujanie w obłokach.

Jaką misję ma Twój blog?

Wkręcam w myślenie o życiu z sensem. Prostszym, wolniejszym, w którym ważna jest codzienność i dystans do siebie. Życie jest proste, to my je komplikujemy. Przez nadmiar, tempo, kulturę wiecznego braku i porównywanie się z innymi. Pokazuję, że mamy wystarczająco.

Historia autentyczna #8: Agnes on the cloud – jak wyglądały początki Twojego bloga?

Swoje miejsce w sieci mam od 1,5 roku, biznesu wokół niego nie ma. Jeszcze. Zobaczymy, mam kilka pomysłów. Blog, określając jego przydatność czytelniczą, to miejsce do zatrzymania i zwolnienia. Piszę o wartościach i małych rzeczach o dużym znaczeniu. Nie zawsze na serio, bo życie jest za krótkie, żeby być nieustannie poważnym.

Pomysł na bloga pojawił się dwa lata temu, w jakieś lipcowe popołudnie, kiedy zaliczyłam mocniejszy kryzys zawodowy i życiowy. Okazało się, że spełniam się w wielu rolach, natomiast niewiele w roli siebie samej. Pisanie dało mi i daje równowagę. I dużo pokory. Długo się do startu bloga przygotowywałam. Dużo czasu zabrało mi też zwolnienie wewnętrznych blokad i pozwolenie sobie na bycie autentyczną. To w każdym kreatywnym zajęciu jest podstawą. Zaufanie do samego siebie i wypuszczenie wyobraźni poza granice wewnętrznego krytyka.

Jaki moment wspominasz najmilej i najtrudniej?

Bloguję 1,5 roku, co uważam za sukces, jeśli poważnie traktować statystyki, które mówią, że większość blogów znika po trzech miesiącach. Sukcesem jest społeczność, która wokół bloga już jest. Jest to dla mnie największy motywator do tego, żeby robić to dalej. Jest jakość. A to jest bardzo ważne.

Mam marzenie, a właściwie już plan, żeby wystartować z własnym produktem. Jestem na etapie szkiców i notatek. A drugie marzenie, jeszcze marzenie, to wystartować z własnym podcastem jako uzupełnienie pisania.

Największą trudnością w blogowaniu jest dla mnie organizacja czasu, blogowanie jest pracochłonne. Mam trudności z opanowaniem własnego chaosu. Chociaż patrząc na regularność pojawiania się tekstów, to jest to chyba chaos w miarę kontrolowany.

Twoje trzy największe marzenia?

1. Pracuję nad spełnianiem pierwszego: większą formą niż wpis na blog.

2. Etyka i filozofia jako obowiązkowy przedmiot w szkole. Wyedukowane dzieci to zdrowe społeczeństwo.

3. Przestać się wreszcie przejmować głupimi, złymi ludźmi.

Agnes, dziękuję Ci za wywiad 🙂 A Wam polecam zajrzeć na jej bloga Agnes on the cloud, jeśli jeszcze go nie znacie 🙂

historie autentyczne
  • Genialny blog. Przez każdy tekst przebija życiowa mądrość i niezwykła umiejętność obserwacji rzeczywistości. O stylu pisania nie mówię, bo to temat na osobny komentarz 🙂

    • Cieszę się, że mamy podobny gust 🙂

  • Sylwia Szutko

    Super artykuł! Taki wyraźny, przejrzysty, napisany idealnym językiem – w ogóle jestem pełna podziwu dla całego bloga! Super robota 🙂

    • Dziękuję bardzo 🙂

  • „(…)wpadło mi do głowy zrobić doktorat z literatury. I chyba dzięki temu udało mi się przeżyć.” – zwłaszcza to brzmi intrygująco i inspirująco:)

  • Daria

    „(…) wpadło mi do głowy zrobić doktorat z literatury (…)” – cholera, niezmiernie podziwiam takich ludzi. Przez literaturoznawstwo byłam w stanie przebrnąć tylko przez licencjat polonistyki.

    Cały wywiad baardzo przyjemnie się czytało 🙂

  • AA!! Agi naprawdę mają wiele wspólnych rzeczy! Jakbym czytała o sobie 😀
    Agi nie znałam i idę nadrobić ten karygodny błąd!

  • No, w końcu mi się wyświetlił post, wyświetlałam go kilkakrotnie, ale internet nie chciał w ogóle współpracować.
    A wracając… lubię czytać o tym, jak ludzie zaczęli swoją przygodę z blogowaniem i jaką sprawia im to przyjemność. Blog, określając jego przydatność czytelniczą, to miejsce do zatrzymania i zwolnienia. — zdecydowanie zgadzam się z tymi słowami. Przyjemny wywiad, zadałaś ciekawe pytania.

To Ci się może spodobać! :)

Przejdź do paska narzędzi