Historie autentyczne #6: Nicola i jej Samorozwijalnia

Posted in Historie Autentyczne, Storytelling
on Kwiecień 24, 2017
Historie autentyczne 6 - Samorozwijalnia

Początek tygodnia zaczynam od nowej opowieści w ramach cyklu historie autentyczne. To już szósta historia autentyczna na tym blogu. Tym razem goszczę u siebie Nicolę – autorkę bloga Samorozwijalnia. Przyznacie, że to bardzo ciekawa nazwa, prawda? Chcecie wiedzieć więcej? Zapraszam do przeczytania wywiadu 🙂

Samorozwijalnia, czyli o tym jak powstał blog Nicoli

„Kim jesteś?” to pytanie, na które chyba do końca życia nie znajduje się jednoznacznej odpowiedzi, bo ciągle się ona zmienia 🙂 Jestem zlepkiem wszystkiego, co sprawia, że czuję, że żyję bardziej. Od zawsze fascynował mnie świat literatury i marzyłam o napisaniu własnej książki, tworząc wiersze i eseje, które widywały jedynie dno mojej szuflady. Jedną z większych inspiracji byli też dla mnie ludzie – ich tęsknoty, emocje, relacje i inne przypadłości. Z tych dwóch największych pasji powstały moje dwa wybory: studia na filologii polskiej i psychologii. Do tej pory te dwie dziedziny przeplatają się w moim życiu i mocno na nie oddziałują.

Jak powstał Twój blog Samorozwijalnia?

Samorozwijalnia powstała jako miejsce, w którym mogę połączyć moje dwie największe pasje: miłość do pisania i ludzi. Nie ukrywam, że Samorozwijalnia powstała też z irytacji zastanym stanem rzeczy – już w trakcie studiów zaczęłam zauważać jak rzadko psychologia jest przedstawiania z praktycznej strony. Częściej jawiła się jako dziedzina tajemna, której szczegóły jest w stanie poznać jedynie czytający w myślach, wszechwiedzący psycholog. Poczułam, że chcę to zmienić – zaczęłam wdrażać moje pomysły w formie cyklicznych warsztatów, a w późniejszym czasie ewoluowało w stronę poświęconą psychologii, samorozwojowi i wartościowemu życiu. Dziś na Samorozwijalni pojawiają się nowe wątki, które znalazły się w kręgu moich zainteresowań ostatnich miesięcy: mindfulness, minimalizm i idea slow life.

Samorozwijalnia to świetna nazwa dla bloga. Skąd taki pomysł?

Myślę, że za rzadko mówi się o sztuce wartościowego życia – w trakcie naszego programu kształcenia nie natrafimy na przedmiot „Jak spełniać się w życiu?”. Ba, nawet ciężko jest znaleźć szkoły, w których mówi się o wadze komunikacji, asertywności, rozwoju inteligencji emocjonalnej…

Moim marzeniem jest dożycie czasów, w których troskę o samorozwój, odnalezienie pasji i dążenie do bycia spełnionym w życiu, będzie się traktować na równi z troską o rozwój zawodowy, rodzinny i dbaniem o swoje ciało.

Opowiedz mi o swoich wyzwaniach związanych z blogowaniem

Wyzwaniem każdego blogera jest wytrwanie w postanowieniu pisania, mimo braku czytelników. To coś, co stanowiło dla mnie największe wyzwanie. Zastanawiasz się wtedy czy:

  1. a) kiepsko piszesz,
  2. b) to, co robisz ma sens,
  3. c) pomysł dzielenia się tym z innymi jest trafiony.

To nic dziwnego, w końcu potrzeba samopotwierdzenia jest wpisana w naszą naturę 🙂 Na szczęście z czasem, okazało się, że konsekwencja i regularność gwarantuje efekty – dzięki wytrwałości w pisaniu poznałam masę ludzi o podobnej wrażliwości do mojej, którzy doświadczają podobnych emocji i myśli. Najprzyjemniejszymi momentami są te, gdy dowiadujesz się, że Twoje teksty inspirują do działania – wtedy rzeczywiście czuję, że dokładam swoją małą cegiełkę do tego, żeby komuś żyło się lepiej 🙂

Jakich rad udzieliłabyś innym blogerom?

To, co chciałabym przekazać innym można zawrzeć w kilku punktach:

  1. Pisz o tym, co Cię pasjonuje i nie oglądaj się na trendy. Trendy przemijają, a pasja zostaje. Nic bardziej nie wypala niż pisanie o czymś, co uważasz za totalną nudę.
  2. Nie patrz na statystyki. Dobry blog obroni się sam. Od czasu do czasu warto zerknąć, by poznać Twoich czytelników, ale nie utożsamiaj wartości tego, co robisz z liczbami.
  3. Zadbaj o regularność. Na początku czekałam na wenę. Ale warto też podejść do sprawy technicznie, wręcz „rzemieślniczo”. Ubieraj myśli, podrąż formę dla idei, które znajdują się w Twojej głowie… flow przyjdzie sam!

Pisanie, gdy czujesz flow jest ogromnie przyjemne!

4. Pamiętaj, że nawet dzięki blogu możesz zrobić coś dobrego. Sprawić, że czyiś dzień będzie lepszy. Że ktoś się uśmiechnie. Że ktoś zdecyduje się pomóc innym. To duża odpowiedzialność- staw jej czoła! 🙂

5. Nie bój się tego, że Twój blog będzie się zmieniał. To nieuniknione, w końcu Ty też nieustannie się zmieniasz- mniej lub bardziej. Nie udawaj, bądź autentyczny. I czerp z tego frajdę, bo to o to tutaj przecież chodzi!

Dziękuję za cudowny wywiad! Koniecznie zajrzyjcie na bloga Nicoli i odwiedzcie jej Samorozwijalnię, jeśli mindfulness i życie w zgodzie ze swoimi wartościami jest Wam bliskie 🙂

Pełnia życia na fali
Jak zorganizować ślub i wesele w 9 miesięcy nie mając oszczędności?

To Ci się może spodobać! :)

Przejdź do paska narzędzi