Intymność w połogu #DBAMboKOCHAM

Posted in Bujam się, Lifestyle, Refleksje
on Luty 25, 2018
Intymność w połogu - kampania #DBAMboKOCHAM

Gdy byłam w ciąży, długo zastanawiałam się jak zniosę cały ten połóg… Intymność w połogu wydawała mi się czymś tak odległym i tak absurdalnym, jak to tylko możliwe. Wiedziałam jednak, że muszę przez to przejść. Jak to zniosłam?

Intymność w połogu, ale jak to?

Gdy pierwszy raz usłyszałam o połogu to wszystko wydawało mi się takie odległe. Połóg? Oj tam! Kiedyś mnie to czeka! Gdy jednak zbliżałam się do tego momentu, nie wiedziałam do końca, czego mogę się spodziewać. Nie wiedziałam też jak wygląda do końca połóg po cesarskim cięciu. Wydawało mi się, że nie ma czegoś takiego jak intymność w połogu. Nasłuchałam się różnych historii o tym, jak trudny do przeżycia jest połóg i że w tym czasie, intymność praktycznie nie istnieje. A, no i oczywiście, że to czas przeznaczony na odpoczynek i że powinnam się oszczędzać, jak tylko mogę.

Jednak w rzeczywistości nie było tak źle, jak myślałam, że będzie.

Co oznacza dla mnie intymność w połogu?

To delikatnie muśnięcie warg mojego męża w kark przed snem i wypowiedziane szeptem, krótkie „dobranoc”.

To świadomość, że za zamkniętymi drzwiami sali operacyjnej zawsze ktoś na Ciebie czeka.

To spojrzenie oczu mojej córeczki i jej beztroski, niewinny uśmiech.

To dobroć, którą przez 8 lat (i przez 6 tygodni po porodzie) obdarzył mnie mąż. Podkreślam te 6 tygodni specjalnie, bo w tym czasie było bardzo wiele trudnych momentów (leżenie w szpitalu, które bardzo trudno zniosłam). I jestem nieustannie pod wrażeniem, ile w nim cierpliwości i spokoju.

To zaufanie i obecność, o której nie marzyłam w najodważniejszych snach.

To miłość wyrażana w drobnych, prostych gestach jak chociażby kupione przez mojego męża sucharki (na trzeci dzień od porodu, gdy w końcu mogłam cokolwiek zjeść)

 

Połóg uświadomił mi dwie rzeczy.

Po pierwsze, że do romantyczności naprawdę niewiele potrzeba w związku i że intymność jest wielowymiarowa, i nie ogranicza się tylko do fizyczności.

Nie sądziłam jednak jak bardzo romantyczne może być trzymanie za rękę, dotykanie po włosach, pocałunek w kark przed zaśnięciem, dwa słowa wypowiedziane tak czule szeptem…

I że mimo upływu tych lat razem, nadal mnie to rusza, jak nic innego na świecie.


Wpis powstał w ramach kampanii #DBAMboKOCHAM zainicjowanej przez dwie blogerki Dagmarę znaną jako Socjopatkę oraz Magdę z Save the magic moments. Ta kampania ma na celu uświadomienie jak ważna jest miłość i że każdy z nas kocha na swój sposób. Blogerki zaproszone do tego projektu opisują przez wszystkie dni lutego na swoich blogach sposoby na dbanie o związek. W kampanii nie brakuje też trudnych tematów.

dbambokocham

 

Jak dbać o małżeństwo na co dzień
Co dało mi macierzyństwo

To Ci się może spodobać! :)

Przejdź do paska narzędzi