Przyjaźń z gejem – czy warto?

Posted in Refleksje
on Kwiecień 12, 2018
przyjaźń z gejem

Przyjaźń z gejem – czy warto, czy to ma sens? Też się nad tym zastanawiałam. Jednak wiem, że nie jest łatwo przyznać się do swojej orientacji seksualnej i powiedzieć o tym komuś tak wprost. W końcu nigdy nie wiadomo jak ktoś zareaguje na takie wyznanie…

PRZYJAŹŃ Z GEJEM, CZYLI ZACZNIJMY OD POCZĄTKU

Pamiętam tamten późny wieczór, gdy mój przyjaciel był jakiś taki nieobecny, trochę markotny i zagubiony. Poprosił o spotkanie w mieście. Bez zastanowienia spotkałam się z nim. Okazało się, że chce mi coś ważnego powiedzieć, bo nie może dłużej być z tym sam, a potrzebował się komuś wygadać. Do momentu spotkania mogłam się tylko domyślać o co może chodzić po tych słowach, ale nie wyobrażałam sobie, jaką trudnością jest przyznanie się do własnej orientacji seksualnej w tak bezpośredni sposób.

Siedzieliśmy przy stoliku w knajpie przez kwadrans w milczeniu. Dostrzegłam po jego twarzy, że coś jest nie tak, a łzy napływały mu do oczu. Miałam wrażenie jakby w ogóle nie spał. Po chwili powiedział:

Wolę chłopaków. Od zawsze jakoś tak ciągnie mnie do nich. 

Dla mnie to nic takiego kto jaką ma orientację seksualną, jestem dość tolerancyjna. Pod warunkiem, że geje nie obnoszą się z tym publicznie aż do przesady. 

Od tamtego wyznania między nami nic się nie zmieniło, a nawet powiedziałabym, że to nas zbliżyło do siebie. Dlaczego o tym piszę? Mam jedno spostrzeżenie, z którym chcę się podzielić, ale o tym za chwilę. 

PRZYJAŹŃ Z GEJEM – KILKA SŁÓW O TRUDNOŚCIACH

Mam też drugiego przyjaciela, który jest gejem. To osoba z mojego bardzo bliskiego otoczenia, ale przyznanie się do homoseksualizmu nie było dla niego łatwe. Dodatkowym obciążeniem dla mnie było to, że musiałam utrzymywać to wszystko w tajemnicy przed jego rodziną. Zwykle rozmawialiśmy często i długo, choć o jego orientacji nigdy wprost. Był to zbyt wrażliwy temat, żeby dzielić się szczegółami. Najtrudniejsze dla mnie było to, czego dowiedziałam się na swoim weselu od mojego przyjaciela, który był już po alkoholu, a o wszystkim dużo wcześniej opowiedział naszej wspólnej przyjaciółce… 

Przeżył kilka związków, ale jeden z nich odcisnął piętno na jego psychice w szczególny sposób. Nie wiem do końca dlaczego, bo ilekroć próbowałam poruszyć ten temat, jakoś tak oddalaliśmy się od siebie. Dowiedziałam się, że przez jeden nieudany związek gejowski zaczął się ciąć, schudł i miał bulimię, a potem leczył się u psychologa. Pamiętam też pewne wakacje, gdy go widziałam i ten widok dosłownie mnie przeraził. Uwielbiał biegać i przez długi czas robił to za często (w mojej opinii). Ubrania na nim wisiały, a on wyglądał tak jakby nie miał na nic siły. Bardzo żałuję, że powiedział mi o tym wszystkim dopiero na moim weselu, a nie wcześniej i mam wyrzuty sumienia, że wtedy nie widziałam, że coś z nim było nie tak i że to nie jest tylko kwestia tego, że „dużo ćwiczy, żeby dobrze wyglądać”. 

Z tej sytuacji mam jeden wniosek: trzeba patrzeć szerszej i słuchać. Czasem komuś potrzeba tylko tyle. Z drugiej strony: jak zrobić to na tyle delikatnie, aby nie być wścibską i na tyle taktownie, aby ktoś chciał o tym opowiedzieć?

PRZYJAŹŃ Z GEJEM – DYSTANS I HUMOR W JEDNYM

Przyjaźń z gejem, który ma bardzo dużo dystansu do siebie, potrafi być nawet zabawna i szalenie inspirująca. Zdecydowanie warto postawić na przyjaźń z gejem, szczególnie takim, który rozumie kobiety. Jeszcze chyba nigdy w życiu nie rozmawiałam z kimś tak otwarcie o bardzo intymnych sprawach jak właśnie orientacja seksualna. Dziwnie jednak jest słuchać zachwytów jednego faceta o drugim. 

Przypomniałam sobie pewne popołudnie, gdy znowu siedzieliśmy w knajpie, a obok przechodziło mnóstwo młodych facetów. Zastanawiałam się w jaki sposób można ocenić czy ktoś jest homoseksualistą czy nie i zapytałam o to mojego przyjaciela. Odpowiedział, że można to poznać po sposobie poruszania się, ubierania się, gestach i tzw. mowie ciała. Bardzo mnie to zastanowiło. Podobno nieśmiałość również bardzo dużo mówi o człowieku. Niektórzy geje są bardzo skryci, bo czują, że nie pasują do otoczenia, w którym żyją, a ta inność w pewnym momencie życia staje się trudna do zniesienia (tak jak było w przypadku mojego przyjaciela). 

Przyjaźń z gejem bywa zabawna. Pytałam nie tak dawno przyjaciela o jego życie miłosne. Jak tam mu się układa, na czym stanęło z jednym facetem, co dalej i między nami wywiązał się taki dialog, że do dziś nie mogę przestać się śmiać. A najgorzej jest jak sobie o tym przypomnę w momentach, w których zwyczajnie nie powinnam się śmiać. 

– Jak tam u Ciebie? 

– A nic, miałem się spotkać z takim Sebastianem, ale dałem dupy.

Co dało mi macierzyństwo
Miłość przez internet

To Ci się może spodobać! :)

Przejdź do paska narzędzi