Styl skandynawski – wspomnienia z remontu mieszkania i nowe plany

Posted in Aranżacje, Inspiracje, Lifestyle, Rozkminy, w Warszawie
on Kwiecień 30, 2019
Styl-skandynawski-wspomnienia-po-remoncie-i-plany-na-nowe

Pamiętam, gdy po ślubie remontowaliśmy mieszkanie i urządzaliśmy je w naszym ulubionym stylu skandynawskim. Ileż to było pracy i dylematów! Od wyboru koloru ścian do ostateczne dodatki. Od pełnej zgody po kompromisy. Styl skandynawski lubimy za przytulność, ulubione kolory, prostotę i estetyczność. 

W niektórych kwestiach nie mieliśmy wątpliwości, co wybrać od samego początku. Obydwoje lubimy styl skandynawski i minimalizm oraz stare przedmioty. Wiemy, że nowe lokum urządzimy właśnie w tych stylach z uzbieranymi reliktami minionej epoki: starymi syfonami, radiami, wazonami. A kto wie? Może uda nam się gdzieś jeszcze znaleźć kultowe kolorowe rybki? Uwielbiamy przeróżne giełdy staroci, na których można upolować ciekawe przedmioty w stylu vintage. 

Jak urządziliśmy mieszkanie po remoncie w stylu skandynawskim? 

Podczas remontu kilka lat temu postawiliśmy na piękne, klasyczne i uniwersalne białe meble z eleganckimi drewnianymi akcentami. Komoda na drewnianych nogach, proste kształty mebli, biel połączona z surowością drewna i szarością innych materiałów. Gdzieniegdzie przełamanie kolorów intensywną miętą bijącą z metalowego wózka barowego na kółkach. Najtrudniejsze wyzwanie remontowe to położenie paneli i docinanie listewek, a także dokładne malowanie ścian wałkiem! 

Jak urządzić mieszkanie o małym metrażu w stylu skandynawskim? 

Mamy niewielkie mieszkanie z widokiem na podwórko i dwoma podwójnymi oknami w dużym pokoju, z minimalistycznie urządzoną kuchnią, małą łazienką bez okien, drugim pokojem i sporym przedpokojem. Szukamy większego trzypokojowego mieszkania do kupienia na własność. 

Duży pokój to najlepiej oświetlona przestrzeń w całym domu, którą uwielbiamy. Kuchnia ma tylko dwa okna i jest dość spora, ale wąska. Dominują tam kolory bieli i czerni. Jeśli macie małą przestrzeń i możliwości techniczne to dobrze sprawdzi się zasada łączenia pomieszczeń, aby je powiększyć. W nowym mieszkaniu na pewno zwrócimy uwagę na to, aby było dobrze oświetlone. Jednym z moich priorytetów jest wnęka lub dwie, której potrzebuję na adaptację przestrzeni kreatywnej, a drugiej na rzeczy do scrapbookingu. Teraz wszystkie rzeczy trzymam na widoku, pochowane w pudłach, skrzętnie ukryte pod komodą. Pozostałe rzeczy do scrapbookingu trzymam w komodzie w przedpokoju i półkach obok komputera. 

Styl skandynawski – co wybrać? Stół czy starą rozkładaną ławę? 

Długo zastanawialiśmy się nad wyborem stołu. Walczyliśmy z dylematem: wybrać stół rozkładany czy zwykły, a może zostać przy ławie? Wygrał zwykły biały stół, bo zależało mi na tym, żeby to było też odpowiednie tło do zdjęć (mam otwartą pracownię i dużo fotografuję). O tym, jak wygląda mój kącik do pracy przeczytasz tutaj. Z perspektywy czasu stwierdzam, że taka decyzja była bardzo dobra, a starą, rozkładaną ławę trzymamy na czarną godzinę w piwnicy. 

Łazienka w stylu skandynawskim – marzenie o większej przestrzeni i wybór baterii łazienkowej

Odkąd podjęliśmy z mężem decyzję o poszukiwaniach większego mieszkania – snuję plany jak będzie wyglądało każde wnętrze. Marzymy o większej łazience i połączeniu dużej wanny z kabiną prysznicową, najlepiej z obracanym parawanem. Z drugiej strony: podoba mi się obły kształt wanny. Marzą mi się też efektowne kamienne umywalki. Od teścia, który jest hydraulikiem wiem, że warto zwracać uwagę na bardzo dobrej jakości baterię łazienkową. Jak ją wybrać? Wodooszczędna bateria łazienkowa wyposażona w perlator z napowietrzaczem firmy Sotbe pozwala oszczędzać wodę, aby płacić mniejsze rachunki. Bateria wyposażona w specjalny aerator NEOPERL gwarantuje miękki strumień wody i zmniejsza jej zużycie nawet o 60 %. 

Oszczędzanie wody  – jeden z priorytetów w naszym mieszkaniu 

Przeanalizowałam kilka ofert różnych firm i nie ukrywam, że ograniczenie zużycia wody i codziennych wydatków bardzo mnie przekonuje. Podobnie jak najwyższa jakość wykonania baterii łazienkowej (zwracajcie uwagę na solidną głowicę i głośność jej pracy) oraz dostępność produktów od ręki w sklepie internetowym, tak jak w sklepie Sotbe, bez konieczności zbyt długiego czekania na zamówienie. Na plus przemawia też szybkość przygotowania kąpieli, co przy niecierpliwym dziecku jest dla mnie na wagę złota. Podobają mi się baterie z serii MALSELVA, które mają proste, wydłużone kształty i wpisują się idealnie w wizję naszej nowej łazienki. 

Łazienka w stylu skandynawskim i minimalistycznym to nasze małe marzenie. W związku z tym nie bez powodu mamy na oku baterie firmy Sotbe, która specjalizuje się w produkcji baterii łazienkowych w stylu skandynawskim. W łazience zależy nam na większej przestrzeni, żeby było więcej miejsca dla naszej trójki. Uwielbiamy jeździć do SPA i nie możemy się doczekać takich domowych rytuałów z pachnącymi świecami i mnóstwem plany na nowym! 

A Wy? Jesteście na etapie zmiany mieszkania lub remontu? Lubicie styl skandynawski czy wolicie inne? Co w nich najbardziej lubicie? 

 

Wpis powstał we współpracy z marką Sotbe. 

Share-week-2019
Historia autentyczna #18: Sylwia Chwalana o copywritingu

To Ci się może spodobać! :)

Przejdź do paska narzędzi