Wyprawka dla niemowlaka – przydasie Mai, które się sprawdziły!

Posted in Bujam się, Lifestyle
on Październik 3, 2018
Przydasie-Mai---co-si--u-nas-sprawdzi-o,-czyli-wyprawka-niemowlaka

Wyprawka dla niemowlaka zaczęła się od kupienia krótkiej i za dużej spódnicy tiulowej w błękitnym kolorze. To była właśnie pierwsza rzecz, przed kupieniem której nie mogłam się powstrzymać. Jakie rzeczy sprawdziły się u Mai i które z nich służą nam nadal? Podzielimy się naszymi niezbędnymi przydasiami. 

Przydasie Mai, czyli praktyczna wyprawka dla niemowlaka

Zanim zaczęliśmy planować zakupy dla dziecka, czyli kompletować wyprawkę dla naszej córeczki, bardzo dużo porównywaliśmy. Czytaliśmy opinie, oglądaliśmy rzeczy w sklepach internetowych i stacjonarnych, odrzucaliśmy niektóre rzeczy, a do pewnych z nich musieliśmy się przekonać z czasem.

Bujak bujakowi nierówny

Jedną z pierwszych rzeczy, które rozważaliśmy „przy okazji” był bujaczek elektryczny. Miałam cichą nadzieję, że jak urodzę dziecko to wrócę po miesiącu od porodu do pracy, dlatego potrzebowałam czegoś, w co mogłabym wsadzić dziecko i gdzie by zasnęło. Rozwiązaniem idealnym był bujaczek.

Używaliśmy go dopiero po drugim miesiącu, a to dlatego, że Maja dostała go w prezencie. Przez pierwszy miesiąc dużo ją tuliliśmy i nosiliśmy na rękach, więc taki gadżet był zbędny. Jednak bardzo przydał się w kolejnych miesiącach, a Maja uwielbiała w nim leżakować nawet do pół godziny! Bardzo zależało mi na bujaczku elektrycznym, aby non stop samodzielnie nie bujać i aby mieć ręce wolne do pisania. Spodobały mi się w nim melodie (szczególnie upodobałam sobie taką jedną, która do dziś tkwi mi w pamięci). 

Szumi… szumiś, czyli szumiący miś!

Na początku to ja bardzo chciałam Szumisia i właściwie to była jedna z podstawowych rzeczy na liście do kupienia. Wyprawka dla niemowlaka bez niego wydawała mi się niekompletna, dlatego nie mogło go zabraknąć! Nie zastanawialiśmy się nad wielkością zabawki, wybraliśmy najmniejszą wersję i okazała się strzałem w dziesiątkę! Mały Szumiś towarzyszy Mai zawsze przy dłuższym śnie jak i podczas drzemek w łóżeczku. Ze względu na rozmiar bardzo łatwo założyć rzep zabawki na palec podczas gdy jedną rękę mam pod głową dziecka. Co do baterii – trzymają dość długo. Pierwsze wymieniliśmy niedawno po 8 miesiącach użytkowania. 

Podgrzewacz do butelek, czyli wygodne i ekspresowe przygotowanie jedzenia

Gdy karmiłam piersią to była ogromna wygoda, bo nie musieliśmy wstawać w środku nocy po to, żeby zrobić małej mleko. Po pół roku, gdy przeszliśmy na mleko modyfikowane, podgrzewacz do butelek bardzo nam się przydał. Dzięki niemu nie muszę wstawać w środku nocy (co teraz czasami się zdarza), żeby grzać wodę w czajniku, tylko przelewam do butelki wodę wcześniej przygotowaną i w kilka minut mam gorącą wodę gotową do rozrobienia mleka. W podgrzewaczu mogę też grzać słoiki i zupki, co jest bardzo wygodne, jak gdzieś wychodzimy.

Silikonowy śliniak, czyli mniej brudu podczas karmienia

Silikonowy śliniak to jedno z moich małych odkryć. Spodobał mi się od pierwszego spojrzenia w sklepie i zdecydowałam, że to właśnie z niego będziemy korzystać najczęściej. Na początku macierzyństwa używaliśmy zwykłych śliniaków ceratowych, jak je nazywam. Dopiero później, w kolejnych miesiącach życia dziecka, kupiliśmy śliniak silikonowy. Jego zaletą jest to, że bardzo szybko się zakłada (choć jak dziecko ma długie włosy to trzeba bardzo uważać), szybko czyści i chroni ubranie przed plamami. Spodobał mi się od razu, bo nie muszę prać mnóstwa śliniaków bawełnianych tylko przecieram chusteczką silikonowy i już!

Wyprawka dla niemowlaka – co jeszcze warto mieć?

Laktator do odciągania pokarmu przydał mi się tylko kilka razy i uważam, że to praktyczna rzecz dla kogoś, kto często wychodzi lub chce odciągać pokarm na później dla dziecka i tym samym zyskać trochę swobody. Moje dziecko akurat zjadało wszystko z piersi, więc zakup laktatora trochę uważam za nieudany. 

Testowaliśmy też chusteczki nawilżające dla dzieci. Rossmanowe firmy Babydream (czy jakoś tak) nie przypadły nam do gustu ze względu na zbyt duże nawilżenie. Wystarczyło tylko raz przemyć dziecko, aby została piana. Hitem okazały się Bambino i Dada. Pierwsze mają idealny zapach i są bardzo dobrze nawilżone, drugie podobnie. Mamy też chusteczki BubaLuba, które dostajemy od przyjaciół i są świetne, choć nie warto mieć papierowych, bo nie zdają egzaminu (rozrywają się i zostawiają kawałki papieru na skórze).  

Pampersy – na początku kompletnie nie wiedzieliśmy które wybrać. Jak Majka miała miesiąc to wystarczyło nam jedno czy maksymalnie dwa opakowania najmniejszych pieluch. Potem zdecydowaliśmy się przetestować pieluchy Dada i o ile pierwszy rozmiar był w porządku, o tyle dwójki kompletnie nas zawiodły. Gdy pasowały na Majkę dwójki, było lato, a te pieluchy akurat były zbyt grube. W związku z tym wróciliśmy do testowania pampersów. Pampers Premium Care też uważamy za kompletny niewypał, bo też były zbyt grube na lato. Najlepszym wyborem były i są Pampers Active Baby, których używamy do dzisiaj. Świetnym rozwiązaniem okazały się też pieluchy z Rossmana marki Babydream (przetestowaliśmy je od najmniejszych rozmiarów do 4). Minusem jest jednak ich wchłanialność, dlatego trzeba je częściej zmieniać. 

Mata gimnastyczna z pianinkiem to jeden z udanych zakupów. Kupiliśmy ją jeszcze w trakcie ciąży i przydała się przez kilka pierwszy miesięcy życia naszego dziecka. Majka teraz z niej nie korzysta, ale uwielbia siedzieć w kojcu i grać na pianinku albo siedzieć w krzesełku do karmienia i grać dla nas koncerty.

Karty konstrastowe czarno-białe z czerwonymi elementami od Czuczu to też rewelacyjny zakup. Ilustracje wzbudzały ciekawość Majki i uwielbiała te nasze zabawy. Od kilku miesięcy zastąpiliśmy je kilkoma książeczkami Pucia, które są przepięknie wydane i w środku jest mnóstwo ilustracji, ćwiczeń z mówienia, zabaw dźwiękonaśladowczych. Maja uwielbia oglądać książki i słuchać opowieści. 


A co sprawdziło się u Was? Co dorzucilibyście do swojej wyprawkowej listy? 

Praca freelance przy dziecku - jak to u nas wygląda?

To Ci się może spodobać! :)

Przejdź do paska narzędzi