Historia autentyczna #23 – Paulina i jej e-book „Droga do siebie”

Posted in Historie Autentyczne, Inspiracje, Lifestyle, Refleksje
on Sierpień 12, 2020
Historie autentyczne #23

Dziś na blogu dwudziesta trzecia historia autentyczna. Poznacie historię Pauliny – psycholog, autorkę e-booka psychologicznego o znajdowaniu drogi do bardziej szczęśliwego życia. 

HISTORIE AUTENTYCZNE #23: PAULINA GAWORSKA-GAWRYŚ – PSYCHOLOG, AUTORKA E-BOOKA PSYCHOLOGICZNEGO 

PGG: Z wykształcenia jestem psychologiem, terapeutą Terapii Skoncentrowanej na Rozwiązaniach, doradcą zawodowym oraz trenerem kompetencji miękkich. Moją pasją jest praca z ludźmi, szczególnie w obszarze rozwoju osobistego i odkrywania ich potencjału. W pracy zawodowej łączę różne role. Pracuje, jako konsultant HR oraz  psycholog-trener – prowadzę konsultację, szkolenia i warsztaty w szczególności dedykowane nauczycielom i rodzicom.

Z pasji do książek oraz kreatywnego życia stworzyłam blog czytaj-na-walizkach.pl, gdzie dzielę się swoimi pasjami i inspiruję innych do odnajdywania książek, które ich cieszą oraz pracy nad własnym rozwojem osobistym.

Moje zainteresowania koncentrują się wokół psychologii pozytywnej i jej praktycznego wykorzystana w codziennym życiu, komunikacji międzyludzkiej oraz literatury, fotografii i podróży. Prowadzę bloga o książkach

G: JESTEŚ AUTORKĄ E-BOOKA PSYCHOLOGICZNEGO: „DROGA DO SIEBIE. 7 TECHNIK, KTÓRE ODMIENIĄ TWOJE ŻYCIE” – JAKA JEST TWOJA GŁÓWNA IDEA, KTÓRA PRZYŚWIECAŁA STWORZENIU TEGO PROJEKTU? 

PGG: Przede wszystkim, chciałam, aby treści zawarte w e-booku ,,Droga do siebie. 7 technik, które odmienią Twoje życie” pomogły wszystkim, którzy chcą żyć trochę bardziej na swoich zasadach, a nie spełniać oczekiwania innych. 

Zależy mi na popularyzowaniu psychologii i pokazywaniu, że można z niej czerpać na co dzień, aby zadbać o swoje potrzeby, wartości i bardziej zaakceptować to, jacy jesteśmy. Pisząc e-booka, moją myślą przewodnią było dostarczenie w jednym miejscu przydatnych treści, które można zastosować samodzielnie, bez specjalisty i wychodzenia z domu, w chwilach, kiedy potrzebujemy wsparcia i wtedy, kiedy chcemy się samorealizować.

G: Dla kogo jest ten e-book? I co ktoś znajdzie w nim dla siebie?

PGG: E-book jest dla dwóch grup odbiorców, głównie kobiet. Po pierwsze dla osób, które znalazły się na życiowym zakręcie, rozdrożu i czują, że nie radzą sobie tak dobrze, jakby chciały z otaczającymi ich obowiązkami, problemami, potrzebują wsparcia, wskazówek, aby poradzić sobie z kłopotami. 

Oraz dla osób, które pragną się rozwijać, działać, którym zależy na konkretach, czyli wskazówkach, technikach, twardych informacjach, które pomogą im wprowadzić pożądane zmiany w życiu i bardziej zadbać o siebie. 

E-booka Pauliny zamówisz za 29 zł klikając na zdjęcie poniżej do końca sierpnia 2020, a tutaj możesz kupić go w normalnej cenie. 

G: Jak to się stało, że postanowiłaś napisać e-booka? Co było powodem, dla którego powstał i Twoją główną motywacją? 

PGG: Impuls do napisania e-booka zrodził się w mojej głowie, po kilkunastu miesiącach mojej własnej psychoterapii.

W trakcie tego 1,5 rocznego procesu szukałam technik pomocniczych, inspiracji, książek i praktyk, które pomogą mi jeszcze lepiej wdrażać zmiany, które wypracowywałam na psychoterapii.

Z mojej praktyki psychologicznej oraz pracy własnej nad sobą, zrodziła się chęć podzielenia się z innymi, taką Apteczką Pierwszej Pomocy Psychologicznej – zbiorem technik i wskazówek, które można wdrożyć samodzielnie w chwili kryzysu i potrzeby własnego rozwoju.

G: Co jest najtrudniejsze w pisaniu e-booka? Co Tobie sprawiło najwięcej trudności? Dlaczego zdecydowałaś się złożyć go samodzielnie? I jak wspominasz to doświadczenie?

PGG: Na początku myślałam, że najtrudniejsze będzie zebranie tego wszystko, co miałam w głowie i uporządkowanie notatek w spójną całość. Lub znalezienie odpowiednich badań, czy inspiracji do stworzenia ćwiczeń. Jednak samo pisanie nie było bardzo trudne, słowa pisały się same, kiedy już usiadłam do laptopa. To, co mam do przekazania w e-booku było we mnie i tylko czekało na odpowiedni moment, aby skrystalizować się w konkretne treści. 

Najtrudniejsze było złożenie e-booka oraz postawienie sklepu internetowego i zorganizowanie wszystkich formalności. Zdecydowałam się złożyć samodzielnie e-book, ponieważ po pierwsze, chciałam zredukować koszty, a po drugie bardzo lubię uczyć się nowych rzeczy. Opanowanie programu Affinity Publisher, w którym składałam e-book zajęło mi około 2, 5 tygodnia, aby złożyć pierwszą wersję publikacji. Program nie jest trudny, ale bez filmików i tutoriali na YouTube byłoby ciężko.

Doświadczenie wspominam pozytywnie, choć kosztowało mnie trochę nerwów. Jednak satysfakcja z własnej pracy jest ogromna 🙂

G: Co jest najtrudniejsze w Twojej codziennej pracy zawodowej i dlaczego?

PGG: Obecnie pracuje jako psycholog-trener oraz konsultant HR. To dwie dziedziny, gdzie wykorzystuję wiedzę psychologiczną. Jako psycholog-trener pracuje z nauczycielami, rodzicami i uczniami prowadząc warsztaty psychoedukacyjne dotyczące przeciwdziałania depresji, komunikacji uczeń-nauczyciel i budowania więzi w rodzinie. Tu najtrudniejsze jest znalezienie odpowiedniego sposobu komunikacji, tak, abyśmy mogli się lepiej rozumieć. Oraz świadomość, że nie zawsze można pomóc.

Pracując w dziale HR – zajmuję się współpracą z firmą i pracownikami. Rekrutuję, wspieram w  rozwiązywaniu konfliktów, wspieram managerów oraz pomagam wdrożyć bardziej przyjazny system komunikacji i współpracy na linii zarząd firmy, a pracownicy.  Tu najtrudniejsze jest skuteczne pokazanie perspektywy drugiej strony i znalezienie rozwiązań, które będą zadowalające dla większości. A także umiejętność odpowiedniego znajdowania kandydatów do pracy na określone stanowiska, tak, aby oni mieli poczucie, że praca ich satysfakcjonuje, a firmę, że są to odpowiedni ludzie na odpowiednim miejscu.

G: Jakie są Twoje sposoby radzenia sobie ze stresem? 

PGG: Moje sposoby na stres, to przede wszystkim wykorzystywanie swoich sprawdzonych sposobów – praktyki jogi, wyjście na spacer, czy ćwiczenia fizyczne. Dodatkowo praktykuje pisanie ekspresywne, czyli wypisuję wszystko, co mnie gnębi, czarne scenariusze, jakie się pojawiają w związku z daną sytuacją. Czasami sięgam po techniki relaksacyjne np. trening autogenny Schultza. 

Często pomaga mi też rozmowa z bliską osobą i zobaczenie problemu, który mnie stresuje w nowej perspektywie. Przydaje się również pytanie: ,,Co może stać się najgorszego?” I przyjęcie tego scenariusza, przyjrzenie się mu, a następnie zadanie kolejnego pytania: ,,Czy mogę coś z tym zrobić? Jeśli tak, to co to będzie?” Czyli przygotowanie się na najgorszy scenariusz i układanie takiego planu działania. Polecam bardzo ciekawą książkę w temacie zmartwień i panowania nad lękiem i stresem: ,,Jak przestać się martwić i zacząć żyć” Dale Carnegie. Często do niej wracam.

G: Gdybyś miała wybrać tylko jeden sposób na odreagowanie stresu po pracy, co to by było i dlaczego? 

PGG: Ćwiczenia jogi. Dlatego, że bardzo szybko działają uspokajająco na ciało i umysł. Plus jest to doskonałe przejście z pracy do trybu domowego. Wyciszenie i ukojenie emocji i myśli, bardzo pozytywnie wpływa na samopoczucie.

G: Jakiej cennej rady udzieliłabyś komuś, kto ma depresję?

PGG: Jeśli ktoś podejrzewa, że ma depresję, zaczyna zauważać, że dzieje się coś nie tak, to moja rada to zgłosić się do specjalisty – psychologa, psychoterapeuty czy psychiatry. Zajrzenie na specjalne forum. Jeśli masz depresję i jesteś w trakcie psychoterapii i leczenia, mów innym czego potrzebujesz, jakiego rodzaju wsparcia, jeśli tylko jesteś w stanie. Bliskie relacje z innymi to bardzo silne pozytywne bodźce,  jeśli utrzymujemy kontakt fizycznie oraz wirtualnie.

G: Pamiętasz ten dzień, w którym zdecydowałaś, że coś jest nie tak i potrzebujesz wsparcia psychologicznego? Ten moment, w którym sobie uświadomiłaś, że warto pójść na terapię? Opowiedz też o efektach takiej terapii, jeśli oczywiście to możliwe. Chciałabym, żebyś napisała, co Ci to dało, czy czujesz różnicę, jakie to ma przełożenie na Twoje samopoczucie. 

PGG: U mnie był to proces. Proces dochodzenia do momentu, w którym uświadomiłam sobie, że sama sobie nie poradzę, że potrzebuje wsparcia innej osoby.

Nie jest to łatwe, szczególnie kiedy masz przekonanie, że powinnaś radzić sobie sama, że powinnaś być dzielna. Znalezienie w sobie tej odwagi, czasami wymaga czasu, a czasami splotu przypadków, które prowadzą Cię do momentu, którym mówisz sobie, że ,,już nie dam rady sama”.  

Obecnie jestem po procesie 1,5 roku terapii i uważam, że była to najlepsza decyzja w moim życiu. Wsparcie terapeutki i poukładanie sobie różnych przekonań, trudnych sytuacji z przeszłości i przełamania schematów było bezcenne. 

Obecnie czuje się uwolniona od wielu destrukcyjnych przekonań na temat siebie i innych ludzi. Uświadomienie sobie, że w dorosłym życiu ma się wybór i samodzielnie podejmuje się decyzje, na które mamy wpływ, jest bardzo ważne i trudne.

Teraz lepiej radzę sobie z lękiem, stresem, własnymi destrukcyjnymi przekonaniami np. perfekcjonizmem czy brakiem prawa do błędów. Moje relacje są bardziej ciepłe i pełne wzajemnego zrozumienia. Jeszcze mam sporo do zrobienia, ale narzędzia, w jakie wyposażyła mnie psychoterapia, działają u mnie każdego dnia.

G: Jak myślisz, skąd w ludziach przekonanie, że uczęszczanie na terapię to wstyd? Dlaczego tak się dzieje? 

PGG: Myślę, że jest to po części spowodowane stereotypem jaki panuje, że psychoterapia, pójście do psychologa od razu wiąże się z łatką “wariata, osoby nienormalnej”. Kiedyś osoby z problemami psychicznymi od razu były wykluczane ze społeczeństwa. Brak znajomości specyfiki różnych chorób, zaburzeń, zachowań powodował w ludziach lęk, a to budziło niechęć.

Drugim powodem może być nasze wewnętrzne przekonanie, że powinniśmy poradzić sobie sami, albo, że nikt nam nie pomoże rozwiązać naszych trudności, że nie ma dla nas pomocy. Takie przekonania są bardzo destruktywne i mogą mocno oddziaływać, nawet w sytuacji, kiedy czujemy się bardzo źle.

Pójście do psychologa, psychiatry wymaga odwagi, czasami przełamania tematu tabu, jakim jest zdrowie psychiczne.

Jednocześnie obecnie, widać, że więcej osób zaczyna traktować chodzenie na psychoterapię czy konsultację psychologiczną jak wizytę u innego ważnego specjalisty np. lekarza czy fizjoterapeuty. 

G: Z psychologicznego punktu widzenia: czy depresję można wyleczyć czy to choroba, która nawraca? 

PGG: Tak, z psychologicznego punktu widzenia depresja jest chorobą uleczalną. Farmakoterapia i psychoterapia są skuteczne w radzeniu sobie z objawami depresji. Czasami cały proces trwa długo, jednak jest skuteczny. Z drugim pytaniem, też muszę się zgodzić.

Niestety, depresja może nawracać. Czasami jest to spowodowane przerwaniem procesu leczenia, czasami nowymi okolicznościami w życiu, a czasami jest to powrót samoistny. Mimo tego, że psychiatria i neuropsychologia bardzo mocno bada temat depresji i jej przyczyny powstawania, to jeszcze sporo na jej temat nie wiemy.

G: Czy możesz coś napisać o copywritingu? Jak znalazłaś pierwsze zlecenia, czy nadal się tym zajmujesz, jak to wygląda z Twojej perspektywy? 

PGG: Copywriting w moim życiu pojawił się na studiach. Od zawsze coś pisałam, a koleżanka, która pracowała w agencji marketingowej podpowiedziała mi jak znaleźć pracę jako twórca tekstów. I tak zaczęłam pisać teksty na blogi i dla klientów, na bardzo różne tematy: motoryzacja, lifestyle, żywienie, kosmetyki.

Na studiach rozwijamy swoje umiejętności copywriterskie, po studiach też mocno działam w tym obszarze. Obecnie piszę na tematy psychologiczne, edukacyjne i medyczne, kulturalne. Dostaję zlecenia z tych obszarów – są to teksty specjalistyczne i eksperckie oraz teksty na strony internetowe.

Przyjmuję takie zlecenia, gdzie wierze w produkt i usługę. Przeszłam długą drogę od drobnych, mało jakościowo zleceń, do wyspecjalizowanej tematyki i starannej selekcji. 

Bardzo lubię pisać i nie wyobrażam sobie bez tego życia, dlatego copywriting jest dla mnie uzupełnieniem moich działań zawodowych i ujściem dla kreatywnych pomysłów.

 G: Pamiętasz swoje pierwsze zlecenie? 

PGG: Jako copywriter pracowałam od pierwszych lat studiów, dorabiałam sobie do stypendium. Moje pierwsze zlecenia były na teksty zapleczowe, nie najwyższej jakości, z tego, co pamiętam za tekst ok. 600 zzs dostawałam 5 zł 🙂 W czasie godziny potrafiłam napisać ich 4-5, więc stawka na godzinę  nie była taka najgorsza kilkanaście lat temu.

 G: Jakiej rady udzielisz kobietom, które czują stres w pracy i które ten stres przytłacza? 

PGG: Myślę, że nie ma jednej dobrej rady dla wszystkich. Każda z nas jest inna, mogą być też różne powody doświadczanego przez nas stresu w pracy. Jednak to, co mogę podpowiedzieć, to zatrzymanie się i przyjrzenie: co się z nami dzieje i w jakich konkretnych sytuacjach.

Zadanie sobie pytań: co mnie stresuje? Jakie emocje się we mnie pojawiają? Czego się obawiam? Przyjrzenie się swoim emocjom i ich zauważenie jest pierwszym krokiem do poradzenia sobie ze stresem. Następnie, warto zapytać siebie: Czego teraz potrzebuję? Co by mi pomogło? 

Zajrzenie we własne potrzeby i poszukanie rozwiązania może być najlepszym, co możemy dla siebie zrobić.

Jeśli stres nie odpuszcza, nawarstwia się, nie umiemy sobie z nim poradzić przez długi czas i np. doświadczamy bólów brzucha czy głowy na samą myśl o pracy – warto pomyśleć, czy nie poszukać pomocy, wsparcia terapeuty.

G: Jakie są Twoje marzenia w perspektywie końca tego roku?

PGG: Mam dwa, a nawet trzy ogromne marzenia i każde jest z trochę innego obszaru 🙂

Zawodowo, chciałabym, aby każdy kto tego potrzebuje trafił na mojego e-booka ,,Droga do siebie. 7 technik, które odmienią Twoje życie”. Napisanego z myślą o kobietach, które pragną żyć na swoich zasadach i tych, które są w kryzysie i poszukują wsparcia.

Prywatnie pragnę, aby spokojnie doczekać do rozwiązania ciąży i już nie mogę się doczekać poznać małego człowieka, którego noszę pod sercem. 

Chcę też przekroczyć próg naszego nowego domu. Wielkie marzenia i bardzo intensywny rok 🙂


Paulina, dziękuję Ci bardzo za opowiedzenie swojej historii. 

 

 

 

Zalety pracy zdalnej – co lubią copywriterzy?
Brush lettering Devangari Art

To Ci się może spodobać! :)

Przejdź do paska narzędzi