Strona główna Uroda

Tutaj jesteś

Co najbardziej niszczy włosy?

Co najbardziej niszczy włosy?

Codziennie robisz z włosami to samo i zastanawiasz się, czemu wyglądają coraz gorzej? Z tego tekstu dowiesz się, co najbardziej niszczy włosy i jak ograniczyć te szkody na co dzień. Dzięki temu łatwiej ułożysz plan pielęgnacji, który faktycznie działa.

Dlaczego włosy tak łatwo się niszczą?

Łodyga włosa, czyli widoczna część kosmyka, to bardzo delikatna struktura. Składa się w większości z keratyny, a jej powierzchnię chronią łuski ułożone jak dachówki. Gdy te łuski się rozchylają lub kruszą, włos staje się szorstki, matowy i zaczyna się łamać. Na co dzień wpływają na niego trzy grupy czynników: mechaniczne, fizyczne i chemiczne.

Do uszkodzeń mechanicznych dochodzi przy czesaniu, wiązaniu, tarciu o ubrania czy poduszkę. Uszkodzenia fizyczne to głównie działanie słońca, wiatru, wysokiej i niskiej temperatury, a także wody morskiej i chloru. Z kolei uszkodzenia chemiczne pojawiają się po farbowaniu, rozjaśnianiu, trwałej ondulacji lub źle dobranej stylizacji z użyciem silnych kosmetyków.

Najczęstsze objawy zniszczonych włosów

Po stopniu zniszczeń możesz sporo wyczytać z lustra. Włosy niszczone latami stają się coraz bardziej porowate. Łuski włosa są rozchylone, więc pasma szybko chłoną wodę i równie szybko ją tracą. Pojawia się puszenie, brak sprężystości, a końcówki rozdwajają się mimo regularnego podcinania.

Zniszczone kosmyki łatwiej reagują na każdą zmianę pogody. Gdy powietrze jest suche, robią się twarde i „sianowate”. W wilgotne dni falują się w niekontrolowany sposób. Coraz częściej widać też łamanie włosów na długości, co wiele osób myli z wypadaniem.

Promienie UV, wysoka temperatura i agresywna stylizacja to jedne z najsilniej niszczących włosy czynników, bo uderzają bezpośrednio w keratynę i łuski włosa.

Jak pogoda i temperatura niszczą włosy?

Silny wiatr, ostre słońce, mróz czy gorąca woda pod prysznicem – wszystko to działa na strukturę włosa niemal codziennie. Nie da się tego całkowicie uniknąć. Możesz jednak ograniczyć skutki, jeśli rozumiesz, co się z włosami wtedy dzieje.

Słońce i promieniowanie UV

Promieniowanie UV działa na włosy podobnie jak farba rozjaśniająca. Najpierw widzisz „naturalne pasemka” i delikatne rozjaśnienie. Potem pojawia się łamliwość, suchość i utrata sprężystości. Dzieje się tak, bo UV rozkłada melaninę we włosach, a także uszkadza aminokwasy budujące keratynę.

Promienie mogą też otwierać łuski włosa. Wtedy kosmyki szybciej chłoną wodę z powietrza, zaczynają się puszyć i tworzy się efekt „miotły”. U osób rozjaśniających włosy dochodzi do kumulacji szkód. Rozjaśniacz już wcześniej naruszył mostki dwusiarczkowe, a słońce dodatkowo je osłabia.

Wiatr, mróz i wysoka temperatura powietrza

Silny wiatr plącze włosy, co nasila uszkodzenia mechaniczne. Każdy kołtun to dziesiątki pociągnięć szczotką, a każde szarpnięcie to kolejne mikropęknięcia łodygi. Mróz i suche, ogrzewane powietrze z kolei odbierają wilgoć, dlatego włosy stają się kruche i mało elastyczne.

Latem wysokie temperatury działają odwrotnie, ale efekt jest podobny. Nadmierne ciepło przyspiesza odparowanie wody z kory włosa. Gdy jednocześnie długo przebywasz na słońcu, a głowa jest nieosłonięta, włosy dosłownie „wysychają” od zewnątrz do środka.

Gorąca woda i częste mycie

Gorący prysznic jest przyjemny, ale dla włosów oznacza kłopoty. Zbyt wysoka temperatura wypłukuje z nich lipidową warstwę ochronną. Kosmyki stają się szorstkie, matowe i bardziej podatne na kołtunienie. Skóra głowy też reaguje – sucha skłonna jest do podrażnień, a u niektórych do nadprodukcji sebum.

Problem nasila się, gdy do gorącej wody dochodzą mocne detergenty w szamponie i codzienne mycie. Taki schemat w krótkim czasie prowadzi do przesuszenia długości, a przy tym paradoksalnie do przetłuszczania się skóry głowy. Organizm próbuje wtedy ratować się zwiększoną produkcją łoju.

Jak stylizacja niszczy włosy?

Prostownica, lokówka, suszarka z gorącym nawiewem i lakiery z alkoholem to dla wielu osób codzienność. Dają szybki efekt, ale działają jak powolne „wypalanie” ochronnej powłoki włosa. Z czasem nawet najdroższa maska nie jest w stanie odwrócić tych szkód.

Prostownica, lokówka i suszarka

Gdy przykładamy do włosa rozgrzaną płytkę prostownicy, doprowadzamy do gwałtownego odparowania wody z jego wnętrza. Wysoka temperatura uszkadza keratynę, rozrywa część wiązań i zaburza równowagę wilgoci. Włosy coraz gorzej trzymają kształt, łamią się i rozdwajają na całej długości.

Nawet suszarka może być problemem, jeśli zawsze ustawiasz ją na maksymalnie gorące powietrze i trzymasz bardzo blisko głowy. Lepszym rozwiązaniem jest chłodny lub letni nawiew oraz skrócenie czasu suszenia. Ochronę daje też kosmetyk z termoochroną, który tworzy na włosie cienką warstwę zabezpieczającą.

Stylizacja i kosmetyki z alkoholem

Lakiery, mocne pianki czy niektóre suche szampony zawierają alkohol. Ułatwia on odparowanie produktu, ale jednocześnie wysusza włosy i skórę głowy. Regularnie stosowane kosmetyki tego typu sprawiają, że kosmyki stają się twarde, matowe i łamliwe.

Warto szukać pianek, lotionów czy mgiełek stylizujących z dodatkiem pantenolu, gliceryny, aloesu lub lekkich olejków. Dają one utrwalenie, ale jednocześnie nawilżają i wygładzają strukturę włosa, zamiast ją przesuszać.

Ciasne fryzury i doczepiane włosy

Ciasno splecione warkocze, mocne kucyki czy koki niosą jeszcze inne ryzyko. Powodują stałe naprężenie mieszków włosowych. Przy długotrwałym działaniu może dojść do tzw. łysienia trakcyjnego. Objawia się ono bolesnością skóry, łuszczeniem, czasem grudkami zapalnymi i przerzedzeniem włosów przy linii czoła lub na skroniach.

Podobnie działają ciężkie doczepy i inwazyjne metody przedłużania włosów. Dają efekt na chwilę, ale osłabiają naturalne pasma u nasady. Luźniejsze upięcia, miękkie gumki bez metalowych łączeń i częstsze noszenie rozpuszczonych włosów to prosty sposób, by zmniejszyć ten problem.

  • Prostownicę używaj tylko na całkowicie suchych włosach.
  • Suszarkę trzymaj w odległości co najmniej 15–20 cm od głowy.
  • Przed każdym gorącym zabiegiem stosuj spray termoochronny.
  • Unikaj codziennych ciasnych upięć w tym samym miejscu.

Jak codzienne nawyki niszczą włosy?

Nie trzeba agresywnych zabiegów fryzjerskich, aby doprowadzić włosy do złej kondycji. Często wystarczy kilka drobnych błędów powtarzanych codziennie: sposób mycia, wycieranie ręcznikiem, spanie z mokrymi włosami czy źle dobrana pielęgnacja.

Rozczesywanie, mokre włosy i ręcznik

Mokre włosy są najsłabsze. Łuski są wtedy rozchylone, a cała struktura miękka. Gdy w tym momencie mocno trzesz je ręcznikiem lub szarpiesz szczotką, niszczysz łuski i łamiesz łodygę. Potem widzisz połamane włosy i rozdwojone końcówki, nawet gdy rzadko używasz prostownicy.

Lepszym rozwiązaniem jest delikatne odciśnięcie wody w ręcznik (najlepiej z mikrofibry lub bawełny), a następnie rozczesywanie pasmo po paśmie grzebieniem z szerokimi zębami. Przy włosach kręconych dobrze działa odżywka bez spłukiwania i delikatne rozplątywanie palcami.

Spanie z mokrymi włosami

Noc to kilka godzin tarcia głowy o poduszkę. Gdy włosy są mokre, każde obrócenie się powoduje zginanie i ścieranie miękkiej łodygi. Skutkiem są złamane kosmyki, puszenie oraz niekontrolowane odkształcenia. Wilgoć na skórze głowy sprzyja też rozwojowi bakterii i grzybów.

Jeśli nie masz wyjścia i musisz myć włosy wieczorem, wysusz je chociaż do stanu lekkiej wilgotności chłodnym nawiewem suszarki. Możesz też związać włosy w luźny warkocz lub miękki koczek, aby ograniczyć plątanie w nocy.

Za dużo lub za mało kosmetyków

Zbyt bogata pielęgnacja potrafi być tak samo szkodliwa, jak jej brak. Nadmiar masek, olejów i silikonowych serum oblepia włosy. Kosmyki są wtedy oklapnięte, tracą objętość i szybciej się przetłuszczają. Z kolei brak odżywki i maski przy długich włosach prowadzi do przesuszenia długości i kruszenia końcówek.

Dobrym punktem wyjścia jest prosty plan: łagodny szampon, odżywka po każdym myciu, maska 1–2 razy w tygodniu oraz niewielka ilość naturalnego oleju na końcówki. Nowe kosmetyki wprowadzaj stopniowo i obserwuj, jak reagują włosy. Pomaga też ocena porowatości włosów, bo inne produkty służą włosom niskoporowatym, a inne wysokoporowatym.

  1. Wybierz delikatny szampon bez SLS/SLES do codziennego użytku.
  2. Odżywkę nakładaj od ucha w dół, nie na skórę głowy.
  3. Maskę trzymaj na włosach zgodnie z zaleceniami producenta.
  4. Końcówki zabezpieczaj kroplą olejku lub serum silikonowego.

Jak dieta i zdrowie wpływają na włosy?

Włos rośnie z mieszka włosowego, który jest żywą strukturą. To, co jesz i pijesz, a także hormony i ogólne zdrowie, decyduje o jakości nowo rosnących włosów. Nawet najlepsza pielęgnacja nie naprawi kosmyków, jeśli organizm nie dostaje niezbędnych składników.

Zła dieta i „diety cud”

Gwałtowne odchudzanie i głodówki organizm traktuje jak stan alarmowy. Energię kieruje wtedy do najważniejszych narządów, a włosy przestają być priorytetem. Po kilku tygodniach zauważasz pogorszenie ich kondycji. Po kilku miesiącach może dojść do nasilonego wypadania.

W codziennym menu powinny znaleźć się białko, zdrowe tłuszcze, witaminy A, C, E, witaminy z grupy B, cynk, żelazo, miedź i nienasycone kwasy tłuszczowe. Zbyt mała ilość wody sprawia, że włosy stają się suche, matowe i mało sprężyste. Wtedy nawet dobrze dobrana maska daje tylko krótkotrwały efekt.

Hormony i stan zdrowia

Czasem zmiana diety i lepsza pielęgnacja nie wystarczają. Wzmożone wypadanie włosów może być związane z gospodarką hormonalną, na przykład po ciąży, w okresie menopauzy lub przy chorobach tarczycy. W takich sytuacjach warto skonsultować się z dermatologiem lub trychologiem.

Lekarz może zlecić badania i włączyć leczenie ogólne, a także zaproponować terapie miejscowe, jak mezoterapia skóry głowy czy laseroterapia. Takie zabiegi poprawiają ukrwienie skóry, przyspieszają metabolizm komórek i pomagają w regeneracji mieszków włosowych, jeśli nie doszło jeszcze do trwałych uszkodzeń.

Czynnik Co robi z włosami Jak się chronić
Promienie UV Rozkładają melaninę, uszkadzają keratynę Filtry UV, kapelusz, chustka
Wysoka temperatura Odparowuje wodę z kory włosa Termoochrona, chłodny nawiew suszarki
Zła dieta Osłabia mieszki, nasila wypadanie Pełnowartościowe białko, witaminy, nawodnienie

Jak mądrze chronić włosy przed zniszczeniami?

Ograniczenie szkodliwych czynników nie oznacza rezygnacji z wszystkiego, co lubisz. Chodzi raczej o mądre wybory i drobne zmiany, które razem dają widoczną różnicę. To może być zamiana gorącej wody na letnią, prostownicy codziennie na prostowanie raz w tygodniu czy wprowadzenie ozdoby do włosów zamiast ciasnej gumki.

Dobrze działa też zasada równowagi: agresywny zabieg fryzjerski warto zrównoważyć okresem intensywnej regeneracji. Po farbowaniu lub rozjaśnianiu sięgaj częściej po maski odbudowujące i kosmetyki z proteinami, a po tygodniu lub dwóch wróć do pielęgnacji bardziej nawilżającej i emolientowej. Włosy odwdzięczą się spokojnym wyglądem, mniejszym puszeniem i lepszym blaskiem.

Redakcja messyhead.pl

Styl życia, który łączy piękno, zdrowie i ambicję – z myślą o tych, którzy chcą żyć pełnią i rozwijać się na wielu poziomach. Doświadczony zespół dzieli się rzetelną wiedzą o urodzie, dobrym samopoczuciu, codziennej motywacji i świecie biznesu.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?